Jarosław Królewski zimą przewidywał, że Legia Warszawa po przerwie w sezonie mocno awansuje w tabeli i zdoła wejść do eliminacji europejskich pucharów. Stołeczny klub rzeczywiście poprawił pozycję, ale celu nie osiągnął. To oznacza, że prezes Wisły Kraków przegrał symboliczny zakład z Cezarym Kucharskim.
Królewski wierzył w awans Legii do pucharów
W grudniu Legia Warszawa znajdowała się w dolnych rejonach tabeli PKO Ekstraklasy. Jej sytuacja wyglądała bardzo słabo, ale Jarosław Królewski zwracał uwagę, że przerwa zimowa może całkowicie zmienić układ sił. Prezes Wisły Kraków analizował, że poprawa formy po zimie potrafi dać klubom duży skok w tabeli.
W jego ocenie Legia Warszawa miała wystarczająco dużo przestrzeni, by po korektach i lepszym przygotowaniu wrócić do walki o wysokie cele. Królewski przewidywał nawet, że stołeczny zespół ostatecznie zakwalifikuje się do eliminacji europejskich pucharów.
Zakład z Cezarym Kucharskim
Na wpis Królewskiego zareagował Cezary Kucharski. Były reprezentant Polski nie podzielał tej prognozy i w swoim stylu odniósł się do analizy prezesa Wisły Kraków. Dyskusja szybko przerodziła się w mały zakład.
Królewski zadeklarował, że jeśli Legia Warszawa nie awansuje do europejskich pucharów, przekaże 1906 złotych na cel charytatywny. Kucharski miał wpłacić 1916 złotych, gdyby klub z Łazienkowskiej jednak zdołał wejść do pucharów. Kwoty nie były przypadkowe i nawiązywały do historii obu klubów.
Legia Warszawa była blisko, ale celu nie osiągnęła
Po przyjściu Marka Papszuna Legia Warszawa rzeczywiście poprawiła wyniki i wydostała się z trudnego położenia. Zespół znacząco awansował w tabeli, ale nie zdołał zakończyć sezonu w miejscu premiowanym grą w europejskich pucharach.
Stołeczna drużyna była blisko piątej lokaty, jednak ostatecznie znalazła się poza strefą dającą przepustkę do międzynarodowej rywalizacji. To przesądziło o wyniku zakładu. Kucharski przypomniał sprawę po zakończeniu sezonu i pogratulował Wiśle Kraków awansu do PKO Ekstraklasy.
Pieniądze trafią na pomoc
Królewski szybko dał do zrozumienia, że wywiąże się z deklaracji. Przegrany zakład oznacza wpłatę 1906 złotych na cel charytatywny. Cała sytuacja miała lekki, internetowy charakter, ale zakończy się konkretnym wsparciem.
Dla prezesa Wisły Kraków była to nietrafiona prognoza, choć nie całkowicie oderwana od rzeczywistości. Legia Warszawa faktycznie wykonała duży ruch w tabeli, jednak zabrakło jej najważniejszego elementu: miejsca w europejskich pucharach.
Wisła wraca, Legia bez Europy
Sezon przyniósł oba wątki, które pojawiały się w dyskusji. Wisła Kraków awansowała do PKO Ekstraklasy, a Legia Warszawa po zimowej poprawie nie zdołała uratować sezonu miejscem w Europie.
Zakład Królewskiego z Kucharskim był tylko poboczną historią ligowej końcówki, ale dobrze pokazuje, jak nieprzewidywalny był ten sezon. Nawet trafna diagnoza części problemu nie musiała oznaczać trafnego finału.