AEK Ateny przypieczętował mistrzostwo kraju w najlepszy możliwy sposób: zwycięstwem nad Panathinaikosem i bramką zdobytą w doliczonym czasie gry. Klub ze stolicy Grecji zapewnił sobie tytuł na dwie kolejki przed końcem sezonu, a teraz może już myśleć o eliminacjach Ligi Mistrzów.
AEK Ateny pokonał Panathinaikos w meczu o tytuł
Niedzielne derby Aten miały ogromną stawkę. AEK podejmował Panathinaikos w czwartej kolejce grupy mistrzowskiej greckiej ekstraklasy i wiedział, że zwycięstwo pozwoli zamknąć temat mistrzostwa bez nerwowego czekania na ostatnie mecze. Spotkanie długo było wyrównane, a wynik 1:1 utrzymywał się przez znaczną część rywalizacji.
Decydujący moment nadszedł dopiero w doliczonym czasie gry. Joao Mario trafił na 2:1 i zapewnił gospodarzom zwycięstwo, które natychmiast zamieniło się w mistrzowską fetę. AEK wykorzystał szansę, wygrał z lokalnym rywalem i potwierdził, że w najważniejszej fazie sezonu potrafił zachować zimną krew.
Czternaste mistrzostwo w historii klubu
Dzięki wygranej AEK Ateny ma 70 punktów i osiem punktów przewagi nad PAOK-iem Saloniki. Do końca sezonu zostały dwie kolejki, więc rywale nie są już w stanie odebrać mu pierwszego miejsca. To oznacza, że klub ze stolicy Grecji sięgnął po 14. mistrzostwo kraju w historii.
Poprzedni tytuł AEK zdobył w sezonie 2022/23. Teraz wraca na szczyt po kilku latach przerwy, a sposób, w jaki przypieczętował sukces, tylko dodaje tej historii emocji. Gol w końcówce derbowego meczu przeciwko Panathinaikosowi to scenariusz, który kibice długo będą wspominać.
Liga Mistrzów czeka na mistrza Grecji
Tytuł daje AEK-owi miejsce w kwalifikacjach do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. To ważny sportowy i finansowy krok dla klubu, który w obecnym sezonie rywalizował w Lidze Konferencji.
Przed zespołem z Aten trudne lato i walka o powrót na największą europejską scenę. Mistrzostwo daje jednak mocny fundament. AEK zakończył krajową rywalizację z pozycji siły i pokazał, że w Grecji znów potrafi wygrywać mecze o najwyższą stawkę.