Aktualności

Ostra odpowiedź Atletico na ofertę Realu za Juliana Alvareza!

Spór między Atlético Madryt a Realem Madryt znów nabrał temperatury. Wszystko przez komunikat Królewskich dotyczący oferty za Juliána Álvareza, która miała wynosić aż 150 milionów euro. Atlético Madryt odpowiedziało błyskawicznie, a ton reakcji jasno pokazał, że w stolicy Hiszpanii nie chodzi już tylko o transfer.

Atlético Madryt reaguje na komunikat Realu Madryt

Real Madryt poinformował, że złożył Atlético Madryt ofertę za Juliána Álvareza. Kwota miała sięgać 150 milionów euro, czyli sumy, która przy większości transferów byłaby argumentem trudnym do zignorowania. W tym przypadku do porozumienia jednak nie doszło, a temat szybko przerodził się w publiczną wymianę uszczypliwości.

Sprawa ma związek z wcześniejszą zapowiedzią Florentina Péreza. Prezydent Realu Madryt podczas kampanii wyborczej deklarował, że po zwycięstwie przedstawi dużą ofertę za zawodnika występującego w klubie z Ligi Mistrzów, ale spoza Premier League. Jednocześnie wykluczał kilka nazwisk, w tym Michaela Olisego z Bayernu Monachium. Mimo to część obserwatorów sugerowała, że właśnie piłkarz Bawarczyków może być rzeczywistym celem.

Julián Álvarez celem wielkiej oferty

Ostatecznie okazało się, że Real Madryt rzeczywiście próbował sprowadzić Juliána Álvareza. Królewscy przedstawili sprawę jako spełnienie zapowiedzi Péreza i poinformowali o nieudanej próbie pozyskania napastnika Atlético Madryt. Taki ruch od razu wywołał reakcję lokalnego rywala.

Pierwsza odpowiedź Atlético Madryt była krótka i wymowna. Klub opublikował wpis z serią śmiejących się emotikonów, co kibice szybko odebrali jako kpinę z komunikatu Realu Madryt. Na tym jednak się nie skończyło, bo po chwili pojawiło się dłuższe oświadczenie, utrzymane w równie złośliwym tonie.

Atlético Madryt odpowiada z przekąsem

W drugim komunikacie Atlético Madryt odniosło się punkt po punkcie do wersji przedstawionej przez Real Madryt. Klub zakwestionował między innymi sugestię, że oferta za Juliána Álvareza została przez niego analizowana lub oceniana. Zaznaczył też, że nie ma powodów do wdzięczności wobec sąsiadów zza miedzy.

W oświadczeniu pojawiły się również zaczepki dotyczące relacji między klubami i żartobliwe porównanie z FC Barceloną. Atlético Madryt dało do zrozumienia, że komunikat Realu Madryt bardziej je rozbawił, niż skłonił do poważnej dyskusji o sprzedaży jednego z najważniejszych zawodników. W osobnym dopisku klub poruszył też temat piłkarzy z akademii, sugerując, że Królewscy powinni przestać sięgać po młodych graczy rozwijanych przez Atlético Madryt.

Transfer Álvareza pozostaje nierealny?

Z całej wymiany wynika przede wszystkim jedno: Atlético Madryt nie zamierza łatwo rozmawiać o odejściu Juliána Álvareza. Argentyńczyk jest dla klubu z Metropolitano zbyt ważny, aby jego przyszłość rozstrzygała się po jednej, nawet bardzo wysokiej ofercie. Reakcja Atlético Madryt pokazuje też, że między lokalnymi rywalami wciąż jest wiele napięcia.

Dla Realu Madryt nieudana próba może być elementem większej strategii transferowej, ale w tym przypadku odpowiedź rywala była wyjątkowo stanowcza. Atlético Madryt nie tylko odrzuciło narrację Królewskich, lecz także wykorzystało okazję do publicznej riposty. Sprawa Álvareza stała się więc kolejnym rozdziałem madryckiej rywalizacji, w której emocje często wychodzą daleko poza boisko.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

WTA Londyn 2026 zapowiedź, terminarz, drabinka, aktualizacja

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!