Wisła Kraków szuka nowego bramkarza i znów spogląda w stronę Axela Holewińskiego. Młody golkiper Pogoni Szczecin budzi także zainteresowanie GKS-u Katowice, dlatego walka o jego podpis może nabrać tempa. Problemem pozostaje jednak kwota, jakiej za 20-latka oczekuje klub z Pomorza Zachodniego.
Wisła Kraków wraca do tematu bramkarza
Wisła Kraków od początku letniego okna transferowego rozgląda się za wzmocnieniem obsady bramki. W ostatnich tygodniach pojawiały się różne kandydatury, w tym zawodnicy z zagranicy, ale żaden ruch nie został jeszcze sfinalizowany. To sprawia, że przy Reymonta analizowane są kolejne warianty.
Jednym z nich ma być Axel Holewiński. Bramkarz Pogoni Szczecin już wcześniej był łączony z „Białą Gwiazdą”, a teraz temat wrócił. Krakowski klub miał złożyć ofertę obejmującą kwotę odstępnego oraz procent od następnego transferu zawodnika.
GKS Katowice też chce Axela Holewińskiego
Wisła nie jest jedynym klubem zainteresowanym sprowadzeniem 20-latka. O Holewińskiego zabiega również GKS Katowice, który po udanym sezonie i awansie do europejskich pucharów chce wzmocnić kadrę przed wymagającymi miesiącami.
Katowiczanie także mieli zaproponować Pogoni podobną konstrukcję transakcji. W grę wchodzi zapłata ustalonej kwoty oraz zapis gwarantujący szczecińskiemu klubowi udział w zyskach z ewentualnej przyszłej sprzedaży bramkarza. Na razie strony nie osiągnęły porozumienia, ponieważ różnią się w ocenie wartości zawodnika.
Dlaczego Pogoń Szczecin nie chce oddać go tanio?
Holewiński jest uznawany za jednego z ciekawszych młodych bramkarzy w Polsce. Pogoń ma z nim kontrakt ważny do 30 czerwca 2027 roku, dlatego nie musi godzić się na niekorzystne warunki. Klub ze Szczecina chce zabezpieczyć swoje interesy, zwłaszcza że zawodnik nadal ma duży potencjał rozwojowy.
Sytuację komplikuje fakt, że 20-latek od dłuższego czasu nie dostaje regularnych szans na najwyższym poziomie. Wynika to z braku porozumienia w sprawie przedłużenia umowy. Bramkarz chce zmienić otoczenie, aby wrócić do regularnej gry i rozwijać się w klubie, który realnie postawi na jego umiejętności.
Statystyki pokazują potencjał
W poprzednim sezonie Holewiński występował na zapleczu Ekstraklasy. Rozegrał 18 spotkań i siedem razy zachował czyste konto. To liczby, które potwierdzają, że mimo młodego wieku potrafi już dawać drużynie stabilność między słupkami.
Dla Wisły sprowadzenie takiego bramkarza mogłoby być ruchem z myślą nie tylko o najbliższym sezonie, ale też o przyszłości. GKS również widzi w nim zawodnika, który może zwiększyć rywalizację i stać się ważną postacią kadry. Teraz wszystko zależy od tego, czy któryś z klubów zbliży się do oczekiwań Pogoni.