Druga drużyna Wisły Kraków odniosła w sobotni wieczór jedno z najbardziej efektownych zwycięstw w obecnym sezonie trzecioligowych rozgrywek. Podopieczni krakowskiego klubu dosłownie roznieśli Spartę Kazimierza Wielka, triumfując aż 8:0, a prawdziwym bohaterem został Adrian Rodado – młodszy brat Ángela, największej gwiazdy pierwszego zespołu. Hiszpan skompletował hat-tricka, dając jednoznaczny sygnał, że również on ma ambicje, by zaistnieć pod Wawelem.
Bracia Rodado – jedna rodzina, dwie różne ścieżki w Wiśle
Ángel Rodado w ostatnich miesiącach stał się symbolem odbudowy Wisły Kraków. Jego gole i zaangażowanie sprawiły, że klub znów realnie walczy o powrót do Ekstraklasy, a sam zawodnik wyrósł na absolutnego lidera drużyny.
Mało kto jednak pamięta, że od lata krakowski klub reprezentuje również jego młodszy brat – 24-letni Adrian Rodado. Hiszpan dołączył do rezerw „Białej Gwiazdy” przed startem bieżącego sezonu i od początku był traktowany jako zawodnik z potencjałem, który może pomóc młodej drużynie walczącej o utrzymanie w III lidze. Dotąd jego przygoda przebiegała dość spokojnie, ale sobotni wieczór zmienił narrację diametralnie.
Hat-trick w kilkadziesiąt minut. Adrian wszedł, strzelił i… strzelał dalej
Wisła II Kraków bardzo szybko narzuciła swoje warunki i zdominowała Spartę Kazimierza Wielka. Już po pierwszej połowie było jasne, że goście wyjadą spod Wawelu z ciężkim bagażem bramek. W drugiej części spotkania trener zdecydował się desygnować do gry Adriana Rodado – i był to strzał w dziesiątkę.
Hiszpan wykorzystał praktycznie każdą okazję. Najpierw pewnie wykończył akcję z najbliższej odległości, później popisał się świetnym uderzeniem po ziemi, a na koniec zamknął mecz trzecim trafieniem, kompletując hat-tricka. Co ważne – wszystkie gole zdobył po wejściu z ławki, w zaledwie części meczu.
Były to jego pierwsze bramki w obecnym sezonie i jednocześnie najlepszy indywidualny występ od momentu transferu do Wisły.
Kontrast braterskich dorobków, ale wspólny kierunek
O ile dorobek Adriana dopiero zaczyna nabierać kształtów, statystyki Ángela wyglądają na tym tle imponująco. Napastnik pierwszej drużyny ma na koncie już 17 goli i jedną asystę, będąc jednym z najskuteczniejszych piłkarzy zaplecza Ekstraklasy.
Obaj bracia podkreślają jednak, że wzajemnie się wspierają, a starszy z nich pozytywnie wpływa na adaptację młodszego w drużynie. Klub liczy, że nazwisko Rodado będzie nie tylko znane w pierwszym zespole, ale również przyniesie wartość w rezerwach – zwłaszcza w obliczu zbliżającej się trudnej wiosny.
Sytuacja rezerw Wisły: wysokie zwycięstwo, trudna tabela
Choć triumf 8:0 może robić ogromne wrażenie, realia tabeli są dla drugiej drużyny Wisły mniej optymistyczne. Po osiemnastu kolejkach zespół zajmuje 13. miejsce, mając zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Każdy błąd może więc kosztować utratę ligowego bytu.
Wynik ze Spartą pozwala jednak złapać oddech, odbudować morale i z większą pewnością patrzeć na ostatnie spotkanie w 2024 roku.
Jeszcze jedno starcie przed zimą
Wisła II Kraków nie zakończyła jeszcze grania w bieżącym roku kalendarzowym. Przed zespołem ostatni mecz rundy jesiennej – domowe starcie ze Stalą Kraśnik, zaplanowane na 29 listopada. To właśnie wtedy rezerwy będą mogły potwierdzić zwyżkę formy i postawić ważny krok w walce o utrzymanie.
Jeśli Adrian Rodado utrzyma dyspozycję z sobotniego popisu, może ponownie stać się jednym z kluczowych aktorów widowiska.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY