EKSTRAKLASA

Adrian Siemieniec zabrał głos. Padła ważna deklaracja! [WIDEO]

Adrian Siemieniec przed meczem Jagiellonii Białystok odniósł się do sprawy wiadomości wysłanych do osoby związanej ze środowiskiem sędziowskim. Trener przedstawił swoje stanowisko.

Adrian Siemieniec wyjaśnił sprawę wiadomości

Adrian Siemieniec przyznał, że wysłanie wiadomości było błędem i nie powinno mieć miejsca. Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok zaznaczył jednocześnie, że nie miał złych intencji, a cała sytuacja stała się dla niego ważną lekcją.

Sprawa dotyczy wiadomości skierowanych przez Siemieńca do Arkadiusza Kamila Wójcika przed spotkaniem Jagiellonii z GKS-em Katowice. Trener chciał, aby Paweł Raczkowski uprzedzał go o możliwości ukarania żółtą kartką zawodników zagrożonych zawieszeniem przed ostatnią kolejką poprzedniego sezonu.

Siemieniec poinformował również o przebiegu spotkania z komisją. Jak przekazał, został zaproszony na posiedzenie o charakterze wyjaśniającym, a nie dyscyplinarnym. Według jego wiedzy obecnie nie toczy się przeciwko niemu postępowanie dyscyplinarne i nie stwierdzono naruszenia przepisów PZPN.

Trener Jagiellonii wyciągnął wnioski

Siemieniec podkreślił, że poza kwestiami formalnymi istotny jest również wymiar ludzki całej sprawy. W jego ocenie sposób komunikacji, który wybrał, był niepotrzebny i nie zamierza ponownie podejmować podobnych działań.

Trener Jagiellonii Białystok zadeklarował, że w przyszłości taka sytuacja już się nie powtórzy. Przyznał, że wydarzenia ostatnich dni pozwoliły mu wyciągnąć wnioski i spojrzeć inaczej na swoje zachowanie.

Szkoleniowiec odniósł się także do stanowiska Komisji Ligi i Ekstraklasy opublikowanego dzień wcześniej. Podziękował jej przewodniczącemu za przedstawienie oficjalnego komunikatu, który jego zdaniem był potrzebny ze względu na zainteresowanie sprawą.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY