PIłKA NOżNA

Angel Rodado wypowiedział się na temat przełamania w Ekstraklasie

Angel Rodado zdobył dwa gole w meczu Wisły Kraków z Jagiellonią Białystok i pomógł drużynie odnieść zwycięstwo w pierwszym spotkaniu po odejściu Jordiego Sancheza do Pogoni Szczecin. Hiszpan przyznał, że transfer rodaka jest dużą stratą zarówno dla zespołu, jak i dla szatni, ale jednocześnie podkreślił, że Wisła nie zamierza zmieniać swojej idei gry. Rodado zdradził również, że rozumie decyzję Sancheza i życzy mu powodzenia w nowym klubie.

Angel Rodado odpowiedział dubletem po odejściu Jordiego Sancheza

Przed spotkaniem z Jagiellonią jednym z najważniejszych tematów wokół Wisły było odejście Sancheza, który wcześniej znajdował się w bardzo dobrej formie strzeleckiej. W pierwszym meczu po jego transferze ciężar zdobywania bramek przejął Rodado. 29-latek, który od początku sezonu miał problemy z formą, dwukrotnie trafił do siatki i zapewnił Wiśle zwycięstwo nad zespołem z Białegostoku. Pierwszą bramkę zdobył po dośrodkowaniu Marko Bozicia, a przy drugiej znalazł się w odpowiednim miejscu przy dobitce.

Rodado nie chciał jednak przypisywać całej zasługi sobie. Podkreślił, że był to przede wszystkim bardzo dobry występ całego zespołu i że jego dwa trafienia były efektem pracy drużyny. Przyznał też, że Sanchez przed odejściem prezentował znakomitą formę i teraz Wisła musi wspólnie spróbować zrekompensować jego brak.

Rodado o Sanchezie: „Jego transfer to dla nas wielka strata”

Napastnik Wisły nie ukrywa, że zespół stracił ważnego zawodnika. Zaznaczył jednak, że mimo odejścia Sancheza podstawowe założenia taktyczne nie zostały zmienione. Krakowianie nie mają obecnie w kadrze piłkarza o identycznym profilu, dlatego odpowiedzialność za wypełnienie powstałej luki ma spocząć na całej drużynie.

– Jego transfer to dla nas wielka strata – dla szatni i dla drużyny. Wiemy, jak ważny był dla nas Jordi na początku sezonu – powiedział Rodado. Dodał, że brak byłego kolegi można zrekompensować przede wszystkim wspólną pracą i maksymalnym zaangażowaniem wszystkich zawodników. Jednocześnie zaznaczył, że idea gry Wisły pozostała taka sama.

Rodado rozumie decyzję Sancheza o odejściu

Transfer Sancheza do Pogoni wywołał duże emocje wśród kibiców Wisły, ale Rodado przyznał, że w szatni podejście do tej decyzji jest inne. Był blisko Sancheza w momencie, gdy ten podejmował decyzję o zmianie klubu, i zdradził, że część zawodnika chciała pozostać w Krakowie.

– Ja mu życzę jak najlepiej. Choć będę na pewno za nim tęsknić – przyznał Rodado. Według napastnika reakcja kibiców jest zrozumiała ze względu na znaczenie Sancheza dla zespołu, natomiast sami zawodnicy akceptują jego wybór.

Rodado mówi o własnej formie i zwycięstwie z Jagiellonią

Hiszpan odniósł się również do własnej dyspozycji. Przyznał, że jego problemy dotyczyły zarówno przygotowania fizycznego, jak i strony mentalnej. Podkreślił jednak, że cały zespół go wspierał, a on sam nie stracił wiary we własne możliwości. Mecz z Jagiellonią przyniósł wreszcie przełamanie, choć Rodado ponownie zaznaczył, że oba gole były efektem pracy całej drużyny.

Napastnik wysoko ocenił także grę środka pola Wisły. Szczególnie wyróżnił Jamesa Igbekeme i Kacpra Dudę, którzy jego zdaniem bardzo dobrze radzili sobie w pojedynkach oraz przy odbiorze piłki. Teraz krakowianie chcą poprawiać również wyniki na wyjazdach, ale Rodado podkreślił, że najbliższym celem pozostaje odpowiednie przygotowanie do domowego meczu ze Śląskiem Wrocław.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY