AKTUALNOśCI

Arka Gdynia zainteresowana byłym pomocnikiem Rakowa!

Kariera Bena Ledermana wyraźnie wyhamowała, choć jeszcze niedawno wielu widziało w nim pomocnika, który może na stałe zaznaczyć swoją obecność w czołówce Ekstraklasy. Dziś sytuacja 25-latka wygląda jednak zupełnie inaczej, bo jego pobyt w Maccabi Tel Awiw trudno uznać za udany. Coraz więcej wskazuje na to, że latem temat powrotu do Polski może znów nabrać realnych kształtów.

Jeszcze w czasie gry w Rakowie Lederman uchodził za zawodnika, który może dać drużynie jakość w środku pola i stać się ważnym elementem mocnego zespołu. Miał za sobą solidne występy, zbierał doświadczenie i pokazywał, że potrafi odnaleźć się na poziomie Ekstraklasy. Z czasem jednak jego rola w częstochowskim klubie zaczęła maleć, aż w końcu praktycznie stracił miejsce w rywalizacji o regularne występy.

Ben Lederman nie odnalazł się w Maccabi Tel Awiw

Po odejściu z Rakowa pomocnik zdecydował się na ruch, który miał być nowym otwarciem. Wybrał Maccabi Tel Awiw, kierując się między innymi osobistym i rodzinnym kontekstem. Taki kierunek wydawał się interesujący, ale rzeczywistość szybko pokazała, że nie będzie to łatwy etap kariery. Lederman nie zdołał wypracować sobie mocnej pozycji w drużynie i bardzo szybko zaczął być spychany na dalszy plan.

Od początku sezonu jego dorobek występów pozostaje skromny, a regularna gra stała się dla niego trudna do osiągnięcia. Szczególnie wymowne jest to, że na ligowy występ musiał czekać bardzo długo, a kiedy już pojawił się na boisku, dostał jedynie kilka minut. Taka sytuacja jasno pokazuje, że szkoleniowiec nie widzi go dziś jako ważnego ogniwa zespołu.

Mało minut i coraz mniejsze szanse na przełom

Problem Ledermana polega również na tym, że Maccabi wciąż gra o wysokie cele. Gdy drużyna walczy o trofea, trenerzy znacznie rzadziej decydują się na eksperymenty i dawanie szans zawodnikom, którzy nie wygrali dotąd rywalizacji o miejsce w składzie. W takich warunkach wejście do regularnej rotacji staje się jeszcze trudniejsze, a każdy kolejny tydzień bez gry tylko pogłębia problem.

Coraz mniej osób wierzy więc, że pomocnik zdoła jeszcze odwrócić swoją sytuację w obecnym klubie. Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu sezonu będzie rozglądał się za nowym miejscem, w którym mógłby odbudować swoją pozycję i wrócić do regularnego grania. To dla piłkarza w jego wieku moment szczególnie ważny, bo kolejny nieudany etap mógłby jeszcze bardziej skomplikować rozwój kariery.

Powrót do Ekstraklasy znów staje się realny

Właśnie dlatego coraz częściej wraca temat ponownej gry w Polsce. Lederman dobrze zna realia Ekstraklasy, ma już na koncie blisko sto występów na tym poziomie i nie byłby zawodnikiem, który musiałby od zera uczyć się ligi. Dla klubów szukających piłkarza do środka pola może to być argument bardzo istotny, zwłaszcza jeśli chodzi o gracza z doświadczeniem, ale nadal mieszczącego się w wieku pozwalającym myśleć o dalszym rozwoju.

W ostatnich miesiącach pojawiały się już sygnały, że kilka polskich klubów przygląda się jego sytuacji. Wśród drużyn łączonych z pomocnikiem przewijała się między innymi Arka Gdynia. Na razie trudno mówić o konkretach, ale sam kierunek wydaje się logiczny. Jeśli zawodnik rzeczywiście opuści Maccabi, Ekstraklasa może okazać się dla niego naturalnym miejscem do odbudowy.

Dodatkowym ułatwieniem może być jego sytuacja kontraktowa. Nie wygląda ona na przeszkodę nie do przeskoczenia, więc ewentualny transfer nie powinien być wyjątkowo skomplikowany do przeprowadzenia. Coraz więcej wskazuje też na to, że w samym Izraelu nie wiąże się już z nim większych planów. Lederman nie wpisał się w projekt budowany w Maccabi, dlatego rozstanie wydaje się scenariuszem coraz bardziej prawdopodobnym. Dla samego piłkarza może to być nie tyle krok w tył, ile szansa na odzyskanie rytmu, pewności siebie i miejsca, w którym znów będzie naprawdę potrzebny.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY