Arkadiusz Milik zainwestował w teren dawnego stadionu Rozwoju Katowice, gdzie planowane jest osiedle na 2100 mieszkań. Wśród kibiców nie milkną głosy rozczarowania.
Rozwój Katowice i Arkadiusz Milik. Kibice liczyli na inny scenariusz
Nie milkną echa informacji o planach zagospodarowania dawnego stadionu Rozwoju Katowice. Arkadiusz Milik, który właśnie w tym klubie stawiał pierwsze kroki w piłce nożnej, jest jednym z udziałowców spółki planującej dużą inwestycję mieszkaniową przy ulicy Zgody. Dla części kibiców to trudna do zaakceptowania wiadomość. Zawodnik przez lata był kojarzony z miejscem, w którym rozpoczynał swoją drogę na szczyt, dlatego niektórzy mogli liczyć, że w przyszłości jego związek z Rozwojem przełoży się na bezpośrednie wsparcie sportowego projektu. Pojawiają się pytania, czy piłkarz mógłby kiedyś pomóc klubowi finansowo, a nawet zaangażować się w jego odbudowę.
Rzeczywistość biznesowa wygląda jednak inaczej niż oczekiwania części sympatyków. Projekt „Na Zgody” zakłada budowę 20 budynków i około 2100 mieszkań, a także lokali usługowych, terenów zielonych oraz przestrzeni rekreacyjnych. Inwestorzy zapowiadają również bezpłatne obiekty sportowe i Forum Kultury. Nie oznacza to jednak odtworzenia dawnego stadionu ani bezpośredniego finansowania drużyny. Właśnie ta różnica między sentymentalnym związkiem Milika z klubem a komercyjnym charakterem przedsięwzięcia stała się źródłem rozczarowania dla tych, którzy widzieli w napastniku potencjalnego ratownika Rozwoju.
Arkadiusz Milik stawia na inwestycję. Co dalej z Rozwojem Katowice?
Historia dawnego stadionu jest szczególnie istotna dla kibiców, ponieważ przez dziesięciolecia obiekt przy ulicy Zgody stanowił ważną część tożsamości Rozwoju. Klub opuścił go w 2019 roku i przeniósł się na nowy stadion przy ulicy Asnyka. Teren o powierzchni ponad 82,7 tysiąca metrów kwadratowych został kupiony przez spółkę Mamiteq od Spółki Restrukturyzacji Kopalń w 2021 roku. Jak wyjaśniał prezes firmy Grzegorz Kowalczyk, przyszłość działki zaczęto rozważać dopiero po potwierdzeniu, że Rozwój będzie miał nowoczesny obiekt w innej lokalizacji. Milik jest jednym z udziałowców spółki, ale nie ogłoszono, by planował przejęcie klubu lub jego finansowe ratowanie.
Dla samego Rozwoju najważniejsze pozostają dziś wyniki sportowe i stabilne funkcjonowanie. W sezonie 2026/2027 zespół rywalizuje w IV lidze śląskiej, a nowy stadion przy Asnyka jest jego aktualnym domem. Trudno więc oczekiwać, że sama inwestycja mieszkaniowa automatycznie poprawi sytuację drużyny. Jednocześnie planowane osiedle ma zawierać ogólnodostępne strefy aktywności fizycznej, choć będą one miały inną funkcję niż profesjonalna infrastruktura klubowa. Rozczarowanie części kibiców wynika przede wszystkim z niespełnionych nadziei, a nie z potwierdzonej obietnicy, że Milik miał przejąć Rozwój. Na razie nie ma informacji, by piłkarz zapowiedział takie zaangażowanie. Dla sympatyków katowickiego klubu pozostaje więc pytanie, czy w przyszłości jego sentyment do miejsca, w którym zaczynał karierę, przełoży się również na konkretne wsparcie sportowe.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY