Manchester United nadal szuka pomocnika, który uporządkuje grę zespołu przed linią obrony. Po kilku nieudanych próbach klub zwrócił uwagę na zawodnika, który błyszczy w reprezentacji Francji i wcześniej znalazł się w planach Arsenalu. Problemem może być jednak cena, która po mundialu raczej nie spadnie.
Sytuacja kadrowa na Old Trafford zmusiła władze klubu do intensywniejszych działań. Po odejściu Casemiro i kontuzji Manuela Ugarte liczba piłkarzy mogących występować jako defensywny pomocnik wyraźnie się zmniejszyła. Kobbie Mainoo ma odpowiednie umiejętności, lecz lepiej czuje się bliżej bramki rywala i nie ukrywa, że preferuje bardziej ofensywną rolę.
Manchester United chce sprowadzić Manu Koné
Najnowszym kandydatem do wzmocnienia środka pola został Manu Koné. 25-letni zawodnik AS Romy przyciągnął uwagę Manchesteru United bardzo dobrymi występami podczas mundialu. W reprezentacji Francji stał się jednym z ważnych elementów drugiej linii, imponując siłą, dynamiką oraz skutecznością w odbiorze piłki.
Jego nazwisko nie pojawiło się na rynku po raz pierwszy. Wcześniej poważne zainteresowanie pomocnikiem wykazywał Arsenal. Londyński klub miał nawet poczynić wstępne ustalenia z zawodnikiem, jednak rosnąca forma Francuza sprawiła, że do rywalizacji dołączyli kolejni chętni. Manchester United chce wykorzystać moment i sprawdzić możliwość przeprowadzenia transferu.
Problemy w środku pola Manchesteru United
Klub od dłuższego czasu próbował pozyskać piłkarza zdolnego do gry na pozycji numer sześć. Wśród kandydatów znajdowali się Sandro Tonali, Mateus Fernandes oraz Elliot Anderson, lecz żadnego z tych ruchów nie udało się sfinalizować. Kolejne niepowodzenia sprawiły, że działacze zaczęli rozważać inne rozwiązania.
Jednym z nich ma być Andrey Santos, którego przyjazd do Manchesteru wydaje się coraz bardziej prawdopodobny. Na liście pozostaje również Éderson. Niewykluczone, że klub zdecyduje się na więcej niż jedno wzmocnienie, szczególnie jeśli sztab szkoleniowy uzna, że obecna kadra nie gwarantuje odpowiedniej jakości i zabezpieczenia na długi sezon.
Ile AS Roma zażąda za Manu Koné?
Największą przeszkodą w negocjacjach może być stanowisko AS Romy. Włoski klub nie ma powodów, by sprzedawać jednego z najważniejszych pomocników za niską kwotę. Arsenal miał wcześniej usłyszeć, że transfer nie będzie możliwy za mniej niż 50 milionów euro.
Manchester United prawdopodobnie spotka się z podobnymi wymaganiami. Roma może nawet podnieść cenę, ponieważ dobre występy na mundialu zwiększają wartość zawodnika i zainteresowanie ze strony innych klubów. Im dłużej Francuz utrzyma wysoką formę, tym trudniej będzie wynegocjować korzystniejsze warunki.
Czy Manu Koné pasuje do Premier League?
Koné dysponuje cechami, które mogą sprawdzić się w angielskich rozgrywkach. Jest silny fizycznie, dobrze porusza się bez piłki i potrafi szybko przechodzić z defensywy do ataku. Nie ogranicza się wyłącznie do odbioru, ponieważ umie prowadzić piłkę pod presją i rozpoczynać akcje po jej odzyskaniu.
Dla Manchesteru United byłby zawodnikiem zdolnym odciążyć Mainoo i pozwolić mu częściej występować wyżej. Francuz mógłby również zabezpieczać przestrzeń przed stoperami, co stało się jednym z największych problemów zespołu po zmianach kadrowych i urazach.
Arsenal nadal może stanąć na drodze United
Zainteresowanie Arsenalu sprawia, że ewentualne negocjacje nie będą łatwe. Londyńczycy od dawna szukają jakościowego pomocnika i zdążyli już poznać oczekiwania Romy. Manchester United musi więc liczyć się nie tylko z wysoką ceną, lecz także z konkurencją klubu regularnie walczącego o najważniejsze trofea.
Decydujące może być stanowisko Koné. Jeżeli pomocnik zdecyduje się na przeprowadzkę do Premier League, będzie musiał wybrać projekt najlepiej odpowiadający jego ambicjom i gwarantujący istotną rolę. United ma duże potrzeby na jego pozycji, ale najpierw musi przekonać Romę ofertą, której włoski klub nie będzie chciał odrzucić.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY