Przyszłość Mikela Artety w Arsenalu może zależeć od najbliższych tygodni. Choć londyński klub wciąż pozostaje w grze o najważniejsze cele, wokół hiszpańskiego szkoleniowca zaczynają pojawiać się coraz większe znaki zapytania. Jeśli sezon nie zakończy się zdobyciem któregoś z największych trofeów, na Emirates może dojść do bardzo głośnej zmiany, a w tle pojawia się nazwisko dobrze znane kibicom z północnego Londynu.
Ostatni okres nie układa się dla Arsenalu idealnie. Drużyna prowadzona przez Artetę wyraźnie straciła impet, co znalazło odbicie w wynikach. W czterech ostatnich meczach zespół odniósł tylko jedno zwycięstwo, a trzykrotnie schodził z boiska pokonany. Taki bilans sprawił, że wokół zespołu zrobiło się znacznie mniej spokojnie niż jeszcze kilka tygodni wcześniej.
Seria słabszych rezultatów odbiła się również na sytuacji w krajowych pucharach. Arsenal przegrał finał Pucharu Ligi Angielskiej z Manchesterem City, a z Pucharu Anglii odpadł już na etapie ćwierćfinału po meczu z Southampton. Do tego doszła ligowa porażka z Bournemouth, która tylko podsyciła dyskusję o tym, czy zespół wytrzyma presję decydującej części sezonu.
Mikel Arteta pod presją przed końcówką sezonu
Mimo ostatnich potknięć pozycja Arsenalu wciąż pozostaje mocna. Londyńczycy nadal są na czele tabeli Premier League i wciąż uchodzą za jednego z głównych kandydatów do zdobycia mistrzostwa Anglii. Nie stracili więc kontroli nad najważniejszym celem, choć margines błędu wyraźnie się zmniejszył.
Równie istotna jest sytuacja w Lidze Mistrzów. Zwycięstwo 1:0 nad Sportingiem w pierwszym meczu ćwierćfinałowym sprawiło, że Arsenal przybliżył się do awansu do półfinału. To oznacza, że sezon nadal może zakończyć się wielkim sukcesem, ale jednocześnie stawka każdego kolejnego spotkania rośnie jeszcze bardziej.
Arsenal rozważa zmianę trenera po sezonie
Według najnowszych doniesień końcowy bilans rozgrywek może przesądzić o przyszłości Artety. Jeśli Arsenal nie sięgnie ani po mistrzostwo Anglii, ani po triumf w Lidze Mistrzów, po sezonie może dojść do zakończenia współpracy. Taki scenariusz oznaczałby bardzo odważną decyzję władz klubu, zwłaszcza że Hiszpan od kilku lat jest jedną z kluczowych postaci projektu budowanego na Emirates Stadium.
W mediach pojawiło się już także nazwisko szkoleniowca, który miałby być wymarzonym kandydatem do przejęcia zespołu. Chodzi o Cesca Fàbregasa, a więc byłego kapitana Arsenalu i piłkarza doskonale znanego kibicom z czerwonej części Londynu. Taki ruch miałby nie tylko wymiar sportowy, ale również symboliczny.
Cesc Fàbregas kandydatem na trenera Arsenalu
Fàbregas jest obecnie chwalony za pracę wykonywaną we Włoszech. Jego działania przy Como 1907 zbierają bardzo dobre opinie, a prowadzony przez niego zespół należy do czołówki Serie A i walczy o miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów. To sprawia, że były pomocnik coraz częściej pojawia się w spekulacjach dotyczących większych klubów.
Powrót Hiszpana do Arsenalu w nowej roli byłby jedną z głośniejszych historii najbliższych miesięcy. Na razie to wciąż tylko medialne scenariusze, ale sam fakt, że jego nazwisko pojawia się w takim kontekście, pokazuje, jak wysoko oceniana jest jego trenerska praca. Dla władz Arsenalu mógłby być kandydatem łączącym znajomość klubowej tożsamości z nową energią na ławce.
Na ten moment wszystko zależy jednak od wyników obecnego zespołu. Arteta wciąż ma w rękach argumenty, by obronić swoją pozycję, bo Arsenal nadal liczy się w walce o dwa najważniejsze trofea. Końcówka sezonu może więc zdecydować nie tylko o sukcesach londyńczyków, ale też o tym, kto poprowadzi ich w kolejnych rozgrywkach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY