Aryna Sabalenka miała duże problemy z emocjami podczas finału US Open przeciwko Jelenie Rybakinie. Białorusinka już w pierwszym secie otrzymała upomnienie, a później w złości uderzyła piłkę w taki sposób, że ta niewiele minęła kamerzystę znajdującego się na końcu kortu. Gdyby doszło do trafienia, Sabalence najpewniej groziłaby dyskwalifikacja. Ostatecznie spotkanie zostało dokończone, a Rybakina wygrała 6:4, 5:7, 6:2 i po raz pierwszy w karierze triumfowała w US Open.
Sabalenka miała problemy z emocjami w finale US Open
Finał w Nowym Jorku był bezpośrednim starciem dwóch czołowych zawodniczek światowego tenisa. Sabalenka jeszcze przed meczem wiedziała, że w poniedziałek straci pierwsze miejsce w rankingu WTA, natomiast Rybakina zapewniła sobie awans na szczyt dzięki zwycięstwu w ćwierćfinale. Po trzysetowej rywalizacji to reprezentantka Kazachstanu okazała się lepsza i wygrała 6:4, 5:7, 6:2.
Białorusinka od początku spotkania miała jednak problem z panowaniem nad nerwami. W pierwszym secie, po stracie podania i wyniku 2:4, otrzymała upomnienie. Jak informuje tennis365.com, w jednej z kolejnych sytuacji uderzyła piłkę w stronę publiczności, a następnie w złości posłała kolejną w kierunku końca kortu.
Piłka omal nie trafiła kamerzysty
Według relacji portalu piłka przeleciała bardzo blisko kamerzysty znajdującego się za kortem. Gdyby Sabalenka trafiła pracownika obsługi, finał mógłby zakończyć się przedwcześnie. W takich sytuacjach zawodnikowi może grozić dyskwalifikacja, zwłaszcza jeśli uderzenie piłki następuje poza normalnym przebiegiem wymiany i stwarza zagrożenie dla osób znajdujących się przy korcie.
Podobna sytuacja miała miejsce podczas US Open w 2020 roku. Novak Djoković przypadkowo trafił wówczas piłką sędziego liniowego w gardło i został zdyskwalifikowany z turnieju. Sabalenka uniknęła takiego scenariusza, ponieważ piłka nie trafiła kamerzysty i mogła kontynuować finał.
Rybakina pokonała Sabalenkę w trzech setach
Mimo problemów z emocjami Sabalenka zdołała doprowadzić do trzeciego seta. Po przegranej pierwszej partii 4:6 odpowiedziała zwycięstwem 7:5, ale w decydującej odsłonie Rybakina wyraźnie przejęła inicjatywę i wygrała 6:2. Dla reprezentantki Kazachstanu był to pierwszy w karierze triumf w wielkoszlemowym US Open.
Sabalenka nie potrafiła ukryć rozczarowania także po zakończeniu spotkania. Rzuciła rakietą o ziemię, miała pretensje do kamerzysty o nagrywanie jej reakcji i z trudem przemawiała później do publiczności. Białorusinka przystępowała do finału jako triumfatorka dwóch poprzednich edycji US Open, ale tym razem musiała uznać wyższość Rybakiny.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY