Mathys Tel może wkrótce stanąć przed możliwością zmiany klubu. Choć od niespełna roku reprezentuje barwy Tottenhamu Hotspur, pobyt w północnym Londynie nie przebiega tak, jak oczekiwał. AS Roma rozważa sprowadzenie francuskiego napastnika już zimą.
Transfer z Bayernu miał być nowym startem
Tel przeniósł się do Tottenhamu pod koniec poprzedniego zimowego okna transferowego. W Bayernie Monachium nie widział dla siebie realnej przestrzeni do regularnych występów, dlatego szukał miejsca, w którym mógłby ustabilizować rozwój i zyskać więcej minut na boisku. Wydawało się, że Tottenham – wtedy w kryzysie i bez jednoznacznych liderów w ofensywie – będzie idealnym kierunkiem dla ambitnego 20-latka.
Początek rzeczywiście dawał nadzieję. Tel miał swój wkład w zdobycie przez „Koguty” Pucharu Ligi Europy, co dawało mu poczucie rosnącej roli w drużynie. Jednak sytuacja odmieniła się po zmianie na stanowisku trenera.
Decyzja nowego szkoleniowca zmieniła wszystko
Objęcie zespołu przez Thomasa Franka okazało się dla Tela dużym ciosem. Nowy trener nie uwzględnił go w szerokiej kadrze na fazę zasadniczą Ligi Mistrzów, co automatycznie ograniczyło jego szanse na regularną grę. Mimo że Francuz może występować zarówno jako napastnik, jak i skrzydłowy, w hierarchii drużyny znajduje się obecnie za kilkoma konkurentami. Z tego powodu spędza zdecydowanie więcej czasu poza boiskiem, niż mógłby zakładać jeszcze kilka miesięcy temu.
Dla młodego zawodnika, który przychodził do Tottenhamu z nadzieją na odbudowę pozycji, to frustrujące i przytłaczające doświadczenie.
AS Roma zainteresowana zimowym wypożyczeniem
W tej sytuacji do gry wchodzi AS Roma. Włoski klub poszukuje wzmocnień ofensywnych i bierze pod uwagę wypożyczenie Tela na drugą część sezonu. Wprawdzie priorytetem rzymskiej drużyny pozostaje sprowadzenie Joshuy Zirkzee z Manchesteru United, jednak rozmowy w sprawie ewentualnych zapisów dotyczących kwoty wykupu utknęły w martwym punkcie – Anglicy oczekują około 35 milionów euro.
W przypadku Tela negocjacje mogłyby być zdecydowanie prostsze. Tottenham nie wymagałby wpisania klauzuli wykupu, choć zanim podejmie rozmowy, musi zdecydować, czy jest gotów wypuścić piłkarza przynajmniej na kilka miesięcy.
Statystyki Tela? Mniej minut, ale ważne momenty
Choć liczby napastnika w tym sezonie nie powalają, trudno odmówić mu potencjału. W jedenastu występach zdobył dwa gole, z czego jeden okazał się kluczowy – zapewnił Tottenhamowi remis w starciu z Manchesterem United. To dowód, że mimo ograniczonej liczby minut Tel potrafi zrobić różnicę, gdy dostaje szansę.
Przyszłość Tela zależy teraz przede wszystkim od planów Tottenhamu. Jeśli klub uzna, że potrzebuje go na dalszą część sezonu, transfer do Romy może zostać odłożony. Jeśli jednak „Koguty” stwierdzą, że wypożyczenie pomoże zawodnikowi rozwinąć skrzydła, włoski kierunek wydaje się bardzo realny.
Jedno jest pewne: 20-latek nie chce spędzić kolejnych miesięcy głównie na ławce, dlatego zimowe okno może stać się dla niego szansą na oddech i powrót na właściwe tory rozwoju.