Julian Alvarez znalazł się w centrum coraz większego zainteresowania na rynku transferowym, ale Atletico Madryt nie zamierza biernie przyglądać się rozwojowi sytuacji. Klub ze stolicy Hiszpanii chce zrobić wszystko, by zatrzymać jednego ze swoich najważniejszych piłkarzy, dlatego przygotowuje dla niego nową umowę na wyraźnie lepszych warunkach. To ruch, który może nie tylko uspokoić nastroje wokół przyszłości Argentyńczyka, lecz także wysłać jasny sygnał wszystkim chętnym, że w Madrycie widzą w nim jedną z twarzy drużyny na kolejne lata.
Napastnik od dłuższego czasu budzi duże zainteresowanie, a wśród klubów obserwujących jego sytuację wymienia się FC Barcelonę. W katalońskim klubie Alvarez ma być postrzegany jako kandydat do przejęcia roli po Robercie Lewandowskim, dlatego jego nazwisko regularnie wraca w kontekście przyszłych planów transferowych. Takie doniesienia sprawiają, że Atletico musi działać szybko, jeśli chce uniknąć letniego zamieszania.
Madrycki klub nie planuje jednak łatwo oddawać zawodnika, który w obecnym sezonie potwierdził swoją wartość. Władze Atletico chcą zareagować zawczasu i przekonać piłkarza, że dalsza gra w czerwono-białych barwach może być dla niego najlepszym rozwiązaniem. Kluczową rolę ma odegrać tu nowy kontrakt, który znacząco poprawiłby jego pozycję w klubowej hierarchii płacowej.
Atletico Madryt chce zatrzymać Juliana Alvareza
Obecnie Argentyńczyk inkasuje około siedmiu milionów euro rocznie, licząc podstawę i dodatki zapisane w umowie. To solidny poziom wynagrodzenia, ale w przypadku zawodnika o takiej renomie i rosnącym znaczeniu dla zespołu klub jest gotów pójść znacznie dalej. Właśnie dlatego przygotowano propozycję, która może uczynić go najlepiej opłacanym graczem w drużynie.
Według planu nowa oferta miałaby opiewać na 10 milionów euro za sezon. Z tej kwoty dziewięć milionów stanowiłaby pensja podstawowa, natomiast pozostały milion byłby uzależniony od bonusów, które nie powinny być szczególnie trudne do wypracowania. Taka konstrukcja kontraktu pokazuje, że Atletico nie chce jedynie symbolicznie poprawić warunków, ale realnie podkreślić, jak ważną postacią stał się Alvarez.
FC Barcelona obserwuje sytuację Argentyńczyka
Z perspektywy Barcelony sprawa jest interesująca, bo klub z Camp Nou musi już myśleć o przyszłości linii ataku. Robert Lewandowski wciąż pozostaje bardzo ważnym ogniwem zespołu, jednak naturalne jest, że władze mistrza Hiszpanii analizują nazwiska piłkarzy, którzy w dłuższej perspektywie mogliby przejąć odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Alvarez należy do grona zawodników pasujących do takiego profilu.
Wszystko może jednak zależeć od decyzji samego piłkarza. To jego stanowisko będzie kluczowe w całej układance, bo nawet największe zainteresowanie z zewnątrz nie przesądzi o transferze, jeśli napastnik uzna, że chce zostać w obecnym klubie. Atletico liczy właśnie na taki scenariusz i wierzy, że atrakcyjniejsza umowa oraz rola w zespole pomogą przekonać go do kontynuowania kariery w Madrycie.
Nowy kontrakt ma podkreślić jego pozycję w zespole
Optymizm w stołecznym klubie nie bierze się z przypadku. Alvarez nie jest dziś jedynie wartościowym zawodnikiem szerokiej kadry, ale piłkarzem, który daje drużynie konkretne liczby i regularnie wpływa na wyniki. W trwających rozgrywkach rozegrał już 44 oficjalne spotkania, co pokazuje, jak często korzysta z niego sztab szkoleniowy.
Jego dorobek także robi wrażenie. Do tej pory zdobył:
- 17 bramek,
- 9 asyst.
Takie statystyki potwierdzają, że mowa o zawodniku dającym drużynie jakość nie tylko pod bramką rywala, ale również w kreowaniu akcji ofensywnych. Nic więc dziwnego, że jego wartość rynkowa pozostaje bardzo wysoka. Obecnie szacuje się ją na 90 milionów euro, co tylko wzmacnia przekonanie, że Atletico walczy o piłkarza z absolutnego topu.
Julian Alvarez coraz ważniejszy dla Atletico
Nowa umowa miałaby znaczenie nie tylko finansowe, ale też symboliczne. Jeśli Argentyńczyk rzeczywiście zostałby najlepiej opłacanym zawodnikiem zespołu, oznaczałoby to, że klub chce budować wokół niego swoją przyszłość. Taki gest bywa równie istotny jak same pieniądze, bo daje zawodnikowi poczucie, że jest jednym z centralnych punktów projektu sportowego.
Dla Atletico to również sposób na ograniczenie transferowych spekulacji przed latem. Im szybciej klub uporządkuje sytuację jednej ze swoich największych gwiazd, tym łatwiej będzie mu wejść w kolejne miesiące bez niepotrzebnego szumu. A przy rosnącym zainteresowaniu ze strony Barcelony trudno o lepszy moment, by jasno pokazać, że Alvarez ma w Madrycie otrzymać nie tylko ważną rolę, ale i kontrakt odpowiadający jego pozycji.