AKTUALNOśCI

Atletico Madryt zainteresowane serbskim pomocnikiem!

Atlético Madryt zameldowało się w 1/8 finału Ligi Mistrzów kosztem Club Brugge, ale dwumecz nie zakończył się wyłącznie sportową puentą. W gabinetach „Los Colchoneros” miało bowiem zrobić się głośno o Aleksandarze Stankoviciu, który wyróżnił się na tle rywala na tyle, że Hiszpanie rozważają wyłożenie za niego naprawdę dużych pieniędzy.

Zainteresowanie 20-letnim defensywnym pomocnikiem ma mieć bardzo konkretny wymiar. W kuluarach przewija się kwota rzędu 35–40 milionów euro, co w przypadku transferu z ligi belgijskiej byłoby ruchem z absolutnie najwyższej półki. Dla Club Brugge oznaczałoby to potencjalny finansowy rekord, a dla samego zawodnika – błyskawiczne wejście na zupełnie inny poziom presji i oczekiwań.

Stanković jako następca po odejściu Jashariego

W Brugii od miesięcy przygotowywano się na życie bez Ardona Jashariego. Szwajcar po znakomitych występach wywalczył transfer do AC Milanu, a klub musiał znaleźć piłkarza, który nie tylko „załata dziurę”, lecz także udźwignie odpowiedzialność w środku pola.

Wybór padł na Aleksandara Stankovicia – syna Dejana Stankovicia i wychowanka Interu Mediolan. Club Brugge zapłaciło za niego 9,5 miliona euro, licząc, że młody Serb szybko wejdzie w rytm i da drużynie stabilizację w fazie odbioru, a jednocześnie jakość w rozegraniu. Jak się okazało, ten scenariusz zaczął się realizować szybciej, niż wielu zakładało.

Inter zabezpieczył się klauzulą odkupu

Istotny element całej układanki znajduje się jednak w umowie z Interem. „Nerazzurri” wpisali do kontraktu klauzulę odkupu, która pozwala im ściągnąć Stankovicia z powrotem na Stadio Giuseppe Meazza. W 2026 roku miałoby to kosztować 23 miliony euro, a rok później – 25 milionów euro.

Taki zapis wyraźnie sugeruje, że w Mediolanie od początku traktowano transfer jako inwestycję z możliwością odzyskania zawodnika, gdy dojrzeje i potwierdzi potencjał w seniorskiej piłce. Jeśli Serb będzie dalej rosnąć, Inter może stanąć przed klasycznym dylematem: wykonać ruch i sprowadzić go z powrotem, czy pozwolić mu odejść, inkasując pośrednio korzyści z wcześniejszego rozwiązania.

Atlético gotowe na mocny ruch i możliwy rekord ligi belgijskiej

Na tym tle pojawia się Atlético Madryt, które – według doniesień z rynku – miałoby gotowość, by wejść do gry z ofertą 35–40 milionów euro. Co istotne, zainteresowanie nie jest przypadkowe: Stanković miał przykuć uwagę działaczy właśnie w bezpośredniej rywalizacji w Lidze Mistrzów, gdzie łatwiej porównać intensywność, odwagę w pojedynkach i dojrzałość taktyczną.

Jeśli Brugia rzeczywiście sprzedałaby go za taką kwotę, mogłoby dojść do przetasowania w historycznych tabelach transferowych ligi belgijskiej. Obecny punkt odniesienia stanowi Charles De Ketelaere, który latem 2022 roku przeniósł się do AC Milanu za 37,5 miliona euro. Stanković, jako 20-latek z rosnącą reputacją i „topowym” zainteresowaniem, może więc stać się twarzą kolejnego wielkiego transferu z Belgii – pytanie tylko, czy szybciej zareaguje Atlético, czy jednak Inter skorzysta z zapisanej w umowie furtki.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY