W FC Barcelonie na moment zrobiło się nerwowo, bo podczas czwartkowego treningu Lamine Yamal zasygnalizował problem zdrowotny. Przy tak napiętym kalendarzu i przed kolejnymi ważnymi meczami każda wiadomość dotycząca stanu jednej z największych gwiazd zespołu musi budzić ogromne zainteresowanie. Najnowsze informacje są jednak dla kibiców zdecydowanie uspokajające.
Barcelona ma za sobą trudny wieczór w Lidze Mistrzów. Starcie z Atletico Madryt w ćwierćfinale nie ułożyło się po myśli drużyny Hansiego Flicka, która przegrała 0:2 i przez długi czas musiała funkcjonować w osłabieniu. Duży wpływ na przebieg spotkania miała czerwona kartka dla Pau Cubarsiego pokazana jeszcze w pierwszej połowie, przez co zespół znalazł się w wyjątkowo niewygodnym położeniu.
W takich warunkach ciężar gry ofensywnej w dużej mierze spoczął między innymi na Yamalu. Młody skrzydłowy starał się napędzać akcje i brać odpowiedzialność za atak, ale nie zdołał odwrócić losów rywalizacji. Po meczu było widać, że nie jest zadowolony ani ze swojej postawy, ani z tego, jak cały zespół zaprezentował się na tle rywala.
Lamine Yamal opuścił trening, ale sytuacja nie wygląda groźnie
Niepokój wzrósł, gdy podczas czwartkowych zajęć piłkarz zgłosił uraz. W przypadku zawodnika odgrywającego tak dużą rolę w ofensywie Barcelony nawet drobny problem zdrowotny natychmiast staje się jednym z głównych tematów wokół klubu. Szczególnie że sezon wchodzi w decydującą fazę i każdy brak może mieć ogromne znaczenie.
Z najnowszych doniesień wynika jednak, że sytuacja nie jest poważna. Yamal nie kontynuował treningu przede wszystkim ze względów ostrożnościowych, a późniejsze badania nie wykazały niczego, co mogłoby wykluczyć go z gry na dłużej. Klubowi lekarze dali mu zielone światło, co oznacza, że nie ma obecnie większych powodów do alarmu.
FC Barcelona patrzy już na kolejne spotkania
To dobra wiadomość dla Hansiego Flicka, bo Barcelona nie może pozwolić sobie na stratę tak ważnego piłkarza w newralgicznym momencie sezonu. Sztab szkoleniowy może więc spokojniej przygotowywać się do najbliższych wyzwań, mając świadomość, że najcenniejszy ofensywny talent zespołu powinien pozostać do dyspozycji trenera.
Yamal ma znaleźć się w kadrze na derbowe spotkanie z Espanyolem. Nie ma jednak całkowitej pewności, czy od razu pojawi się w wyjściowym składzie. Przy tego typu drobnych problemach zdrowotnych szkoleniowcy często wolą zachować ostrożność i nie ryzykować przeciążenia zawodnika, zwłaszcza gdy przed drużyną wciąż wiele spotkań o wysoką stawkę.
Hansi Flick musi rozsądnie zarządzać swoją gwiazdą
W przypadku tak młodego piłkarza odpowiednie gospodarowanie minutami ma szczególne znaczenie. Yamal mimo wieku już teraz dźwiga ogromną odpowiedzialność i regularnie jest jedną z najważniejszych postaci Barcelony. To z jednej strony świadczy o jego klasie, ale z drugiej wymaga od sztabu dużej rozwagi, by nie doprowadzić do przeciążenia organizmu.
Liczby tylko potwierdzają, jak wielką rolę odgrywa w obecnym sezonie. Osiemnastolatek rozegrał już 42 mecze, zdobył 21 bramek i dołożył 16 asyst. Taki dorobek sprawia, że każde doniesienie o jego stanie zdrowia automatycznie urasta do rangi kluczowej informacji dla całej Barcelony. Na ten moment wszystko wskazuje jednak na to, że klub uniknął poważniejszego problemu, a Yamal wciąż będzie ważną częścią drużyny w najbliższych dniach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY