AKTUALNOśCI

Barcelona zainteresowana skrzydłowym Club Brugge!

Barcelona składa skargę na PSG. Poszło o szokującą oprawę kibiców w Paryżu
Barcelona składa skargę na PSG. Poszło o szokującą oprawę kibiców w Paryżu

FC Barcelona skupia się nie tylko na głośnych nazwiskach przed letnim oknem transferowym. W klubie trwa też praca nad przyszłością zespołu, a jednym z najnowszych tropów prowadzących do Katalonii jest młody skrzydłowy z Belgii. Tym razem chodzi o piłkarza, który nie znajduje się jeszcze w centrum europejskiego rynku, ale może w kolejnych latach wystrzelić z formą.

Barcelona od kilku tygodni analizuje różne warianty wzmocnienia kadry. Najwięcej mówi się o sprowadzeniu nowego napastnika oraz środkowego obrońcy, bo to właśnie te pozycje mają być kluczowe w planach na najbliższe miesiące. Wśród najczęściej wymienianych kandydatów pojawiają się Julian Alvarez i Alessandro Bastoni, co pokazuje, że klub myśli zarówno o jakości na już, jak i o budowie mocniejszego składu na kolejny sezon.

FC Barcelona szuka nie tylko gwiazd

Na Camp Nou nie ograniczają się jednak wyłącznie do zawodników gotowych do wejścia od razu do pierwszego składu. Równolegle prowadzone są działania związane z obserwacją piłkarzy, którzy dopiero mogą rozwinąć się na najwyższym poziomie i z czasem stać się ważnymi postaciami drużyny.

Właśnie w tym kontekście pojawiło się nazwisko Jessego Bisiwu. To skrzydłowy o ghańskich korzeniach, który rozwijał się w belgijskiej piłce i obecnie jest związany z Clubem Brugge. Według najnowszych doniesień znalazł się on na liście zawodników uważnie śledzonych przez Barcelonę.

Jesse Bisiwu na radarze katalońskiego klubu

Sytuacja piłkarza w obecnym klubie wydaje się sprzyjać transferowi. Jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku, ale zawodnik nie zdecydował się na podpisanie nowej umowy. To wyraźny sygnał, że poważnie myśli o zmianie otoczenia i chce sprawdzić się w innym miejscu.

Po tym, jak stało się jasne, że nie planuje dalszego wiązania przyszłości z Clubem Brugge, jego pozycja w zespole osłabła. Skrzydłowy nie odgrywa już tak istotnej roli jak wcześniej, ale w Barcelonie nie uznano tego za argument odstraszający. Wręcz przeciwnie, w Katalonii mogą dostrzegać w tym okazję do rozpoczęcia rozmów na korzystniejszych warunkach.

Deco ruszył do Belgii na rozmowy

Sprawa nie kończy się na zwykłej obserwacji. Wszystko wskazuje na to, że Barcelona przeszła do bardziej zdecydowanych działań. Deco miał osobiście udać się do Belgii, by spotkać się z ludźmi z otoczenia zawodnika i wybadać, czy transfer jest realny.

Taki ruch pokazuje, że temat nie jest przypadkowy. Jeśli dyrektor sportowy angażuje się bezpośrednio w rozmowy, oznacza to, że klub traktuje Bisiwu poważnie i chce lepiej poznać warunki ewentualnej operacji. Nie chodzi więc wyłącznie o luźne zainteresowanie, lecz o wstęp do możliwych konkretnych ustaleń.

Barcelona buduje skład także z myślą o przyszłości

W Barcelonie dobrze wiedzą, że samo sprowadzanie uznanych nazwisk nie wystarczy, by utrzymać konkurencyjność na najwyższym poziomie przez dłuższy czas. Potrzebni są także gracze, którzy dziś uchodzą za perspektywicznych, a za kilka lat mogą stanowić o sile całego zespołu.

Dlatego kandydatura Bisiwu wpisuje się w szerszą strategię klubu. Barcelona chce łączyć walkę o duże transfery z poszukiwaniem młodych talentów, które da się odpowiednio ukształtować. Na razie trudno mówić o przesądzonej przeprowadzce do stolicy Katalonii, ale sam fakt rozpoczęcia rozmów sprawia, że ten kierunek warto obserwować. Jeśli negocjacje przyspieszą, Jesse Bisiwu może wkrótce stać się jednym z ciekawszych nazwisk łączonych z Camp Nou.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY