Bartosch Gaul, były szkoleniowiec Górnika Zabrze, nie ukrywa, że doświadczenia związane z polskim klubem wpłynęły na jego dalsze wybory zawodowe. Mimo zainteresowania Arki Gdynia i ŁKS-u, 39-letni trener wybrał nowe wyzwanie poza Polską, obejmując zespół Sanfrecce Hiroshima, który pod jego wodzą odnosi sukcesy w japońskiej ekstraklasie.
Trenerskie wyzwanie w Górniku Zabrze: od obietnic do rozczarowań
Bartosch Gaul, który przejął Górnika Zabrze latem 2022 roku, początkowo wzbudzał nadzieje na pozytywne zmiany. Jego młodzieńczy entuzjazm i styl gry oparty na wysokim pressingu oraz budowie akcji od własnej bramki dawały fanom powody do optymizmu. Niestety, mimo obiecującego startu, wyniki z czasem zaczęły rozczarowywać. Ostatecznie jego przygoda z Górnikiem zakończyła się po zwycięstwie 3:2 nad Wisłą Płock.
Powrót do niemieckiej ojczyzny przyniósł Gaulowi nowe szanse zawodowe w strukturach RB Lipsk, ale wkrótce los zaprowadził go daleko poza granice Europy. Obecnie prowadzi japońską drużynę Sanfrecce Hiroshima, z którą osiąga znaczące sukcesy.
Decyzja o rezygnacji z polskich klubów
Gaul nie kryje, że nie chciał już wracać na polskie stadiony, mimo że miał taką możliwość. Wspomina, że otrzymał propozycje zarówno od Arki Gdynia, jak i ŁKS-u, a także rozmawiał z klubami z niemieckich niższych lig oraz z zespołem z Belgii. Wszystkie te oferty odrzucił, ponieważ brakowało mu pewności co do pracy w tamtych miejscach.
Przyczyny tej decyzji mają swoje korzenie we wspomnieniach z czasów Górnika Zabrze. Przykry koniec pracy w klubie pozostawił w nim głębokie rany. Gaul podkreśla, że doświadczenia z Zabrza obciążały jego decyzje, czyniąc go bardziej ostrożnym przy wyborze kolejnego stanowiska. Według niego, brak szacunku w klubie, to nie tylko problem piłkarski, ale bardziej uniwersalny, dotyczący relacji międzyludzkich.
Problemy finansowe po rozstaniu z Górnikiem
Po zwolnieniu z Górnika Zabrze, Gaul musiał walczyć o należne mu wynagrodzenie. Proces odzyskiwania pieniędzy, zamiast zakończyć się szybko, przeciągał się miesiącami, co było dla niego dodatkowym źródłem frustracji. Sytuacja ta wpłynęła na jego sceptyczne podejście do dalszej pracy w Polsce.
Mimo zgrzytów związanych z Górnikiem, Gaul nie zatracił swojego entuzjazmu do piłki nożnej. Obecnie w Japonii osiąga wiele sukcesów. Pod jego kierownictwem, Sanfrecce Hiroshima zajmuje wysoką, drugą pozycję w ligi japońskiej po dziewięciu kolejkach, mając 20 punktów na koncie. Dodatkowo, drużyna odnosiła zwycięstwa w krajowym pucharze, co jest dowodem na skuteczność jego filozofii trenerskiej.
Decyzja o zmianie kierunku zarówno zawodowego, jak i geograficznego, wydaje się być dla Bartoscha Gaula trafna. Otworzył nowy rozdział w swojej karierze, pokazując, że wyzwaniom, które stawia życie oraz świat piłki nożnej, można sprostać, poszukując nowych możliwości.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY