Franculino Gluda Djú wyrasta na jedno z największych objawień europejskich boisk. Napastnik FC Midtjylland przyciąga uwagę coraz poważniejszych klubów, a szczególnie mocno interesuje się nim Bayern Monachium. Jeżeli transfer dojdzie do skutku, w Danii może zostać pobity absolutny rekord sprzedażowy całej ligi.
Duński diament, który błyskawicznie eksplodował
Midtjylland od lat słynie z wyłapywania utalentowanych graczy, ale przypadek Franculina może okazać się jednym z najbardziej spektakularnych. 21-latek trafił do Danii w 2023 roku jako zawodnik praktycznie anonimowy dla szerszej publiczności. Przyszedł z akademii Benfiki i co ważne – bez kwoty odstępnego. Portugalczycy byli jednak przekonani, że tracą piłkarza, który prędzej czy później mocno wybije się na salonach.
Już pierwszy sezon młodego Gwinejczyka potwierdził, że ich przeczucia miały solidne podstawy. Djú zakończył debiutancką kampanię z 16 golami i sześcioma asystami, czym momentalnie zwrócił uwagę skautów największych europejskich klubów.
Oferty rosną, a wartość zawodnika szybuję w górę
Latem pojawiła się konkretna propozycja opiewająca na 30 milionów euro. Według mediów była to oferta z tajemniczego klubu z Europy Zachodniej. Już wtedy taka kwota mogła wyrównać albo nawet pobić rekord sprzedażowy duńskiej ligi. Midtjylland jednak powiedziało „nie”, a sam piłkarz również nie naciskał na odejście, chcąc kontynuować rozwój w znanym środowisku.
Decyzja okazała się właściwa. Obecny sezon to poziom jeszcze wyższy. W 26 meczach Djú zdobył 19 bramek i dołożył trzy asysty, co stawia go w gronie najskuteczniejszych napastników w Skandynawii. Taka dynamika rozwoju sprawiła, że zainteresowanie Serie A stało się bardzo realne, lecz prawdziwą bombę stanowi zainteresowanie Bayernu.
Bayern Monachium wkracza do gry
Mistrzowie Niemiec już latem przeprowadzili pierwsze rozmowy sondujące możliwość sprowadzenia zawodnika. Bawarczycy aktywnie szukają nowej „dziewiątki”, a profil Djú – mobilny, szybki, skuteczny i cały czas rozwijający się – idealnie pasuje do ich polityki transferowej na przyszłość.
Jeżeli 21-latek utrzyma aktualną formę, jego cena z pewnością wzrośnie. Kwota rzędu 30 milionów euro może stać się tylko punktem wyjścia do negocjacji. Duńskie media spekulują, że Midtjylland może zażądać nawet rekordowej sumy w historii tamtejszej ligi, przebijającej dotychczasowe transakcje z dużym zapasem.
Wiele wskazuje na to, że jeśli napastnik nie wyhamuje – a nic na to nie wskazuje – przyszłe lato będzie momentem kluczowym dla jego kariery. Już teraz ustawia się po niego kolejka klubów z najwyższej półki, a Bayern wydaje się najbardziej zdeterminowany.
Dla Midtjylland to idealny scenariusz: piłkarz, który przyszedł za darmo, może okazać się największą sprzedażą w historii ligi. Dla Djú – szansa na gigantyczny sportowy skok.