Aktualności

Bayern nie może porozumieć się z pomocnikiem w sprawie nowego kontraktu!

Konrad Laimer wyrósł w tym sezonie na jednego z najbardziej użytecznych piłkarzy Bayernu Monachium, ale jego przyszłość w klubie wcale nie jest przesądzona. Rozmowy o przedłużeniu kontraktu miały wyhamować, bo obie strony rozjechały się w oczekiwaniach finansowych – a Bayern nie chce otwierać kolejnego „sufitu płacowego”.

Austriak jest ceniony przez Vincenta Kompany’ego przede wszystkim za wszechstronność. Co ciekawe, w bieżącej kampanii częściej oglądaliśmy go nie jako klasycznego środkowego pomocnika, lecz na bokach obrony, gdzie potrafił łączyć intensywność w pressingu z dynamiką w grze do przodu.

Laimer w Bayernie: uniwersalność jako klucz do składu

W obecnym sezonie Laimer regularnie dostaje minuty i jest piłkarzem, którego można „wstawić” w różne role w zależności od potrzeb: gdy brakuje bocznego obrońcy, gdy trzeba podkręcić tempo w pressingu albo gdy zespół szuka dodatkowej energii w fazach przejściowych.

Taki profil zawodnika zwykle jest w klubach z najwyższej półki szczególnie pożądany. Problem polega na tym, że wraz z rosnącą rolą rosną też oczekiwania — zwłaszcza w kwestii kontraktu.

Kontrakt do 2027 roku i wstrzymane rozmowy

Obecna umowa Laimera obowiązuje do czerwca 2027 roku, więc Bayern teoretycznie ma czas. Mimo to klub chciał już teraz dopiąć przedłużenie, aby uniknąć sytuacji, w której temat zacznie żyć własnym życiem w kolejnym sezonie.

Według informacji krążących wokół sprawy negocjacje zostały jednak wstrzymane. Powód ma być prosty: różnica w oczekiwaniach dotyczących wynagrodzenia.

Pieniądze w centrum sporu: Bayern mówi „nie”

Laimer ma obecnie zarabiać w Monachium ponad 10 milionów euro brutto rocznie. Jego otoczenie ma natomiast oczekiwać podniesienia kwoty powyżej 15 milionów euro za sezon.

Bayern nie zamierza akceptować takiego poziomu. W praktyce to nie tylko kwestia jednego kontraktu — w klubie tego typu podwyżki ustawiają punkt odniesienia dla kolejnych piłkarzy, a wtedy presja płacowa rośnie lawinowo.

Agencja i kontekst płacowy

Dodatkowego znaczenia sprawie nadaje fakt, że Laimera reprezentuje agencja obsługująca również Serge’a Gnabry’ego i Leona Goretzkę. Oznacza to, że przedstawiciele zawodnika dobrze orientują się w strukturze wynagrodzeń Bayernu i wiedzą, jakie widełki potrafi oferować kluczowym piłkarzom.

Z perspektywy negocjacji to miecz obosieczny: z jednej strony ułatwia rozmowy, bo obie strony znają realia, z drugiej — podbija oczekiwania, bo łatwo wskazać „porównania” do innych kontraktów.

Liczby Laimera w sezonie: statystyki, które budują argumenty

W trwającej kampanii Austriak rozegrał 30 oficjalnych meczów, strzelił dwa gole i zanotował osiem asyst. To bardzo mocny wkład jak na zawodnika, który często gra niżej lub na bokach defensywy, a nie jako typowa „dziesiątka”.

Do tego dochodzi wycena rynkowa na poziomie 32 milionów euro, co pokazuje, że mówimy o piłkarzu w dobrym wieku i z realną wartością na rynku.

Przedłużenie, impas albo letnia wycena

Na dziś nie wygląda to na temat zamknięty, ale sygnał o wstrzymaniu rozmów oznacza, że Bayern będzie twardo pilnował limitów. Jeśli strony nie zbliżą się finansowo, scenariusze są dwa: albo negocjacje wrócą w późniejszym terminie na nowych warunkach, albo klub zacznie rozważać, czy nie lepiej spieniężyć zawodnika, zanim wejdzie w ostatnie dwa lata umowy.

Laimer jest dla Kompany’ego ważny, ale Bayern od lat próbuje prowadzić politykę, w której nawet kluczowa rola na boisku nie zawsze oznacza automatyczne spełnienie najwyższych żądań płacowych.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Transmisje

West Ham – Leeds: Gdzie oglądać, O której transmisja? 05.04.2026

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!