Filip Karbowy miał moment, w którym wyglądało, że droga do stabilnej pozycji na poziomie Ekstraklasy stoi otworem, ale rzeczywistość szybko zweryfikowała ten scenariusz. Po rozstaniu z Piastem Gliwice i miesiącach bez klubu pomocnik jest blisko nowego startu — tym razem w II lidze, gdzie może dostać dokładnie to, czego brakowało mu wcześniej: regularne minuty i jasną rolę.
Filip Karbowy po odejściu z Piasta Gliwice: trudny okres w karierze
Karbowy zakończył przygodę z Piastem Gliwice po sezonie 2024/2025, a jego kontrakt nie został przedłużony. Dla 28-latka był to moment, w którym trzeba było szybko znaleźć kolejne miejsce do gry, jednak przez dłuższy czas pozostawał bez pracodawcy. Problemem okazała się nie tylko przerwa od występów, ale też sportowy bilans z ostatnich lat: w ciągu dwóch sezonów na poziomie Ekstraklasy zanotował zaledwie cztery występy. To liczba, która utrudnia negocjacje, bo kluby patrzą przede wszystkim na rytm meczowy.
W ostatnich miesiącach Karbowy próbował odbudować pozycję poprzez testy i treningi z różnymi zespołami. Trenował z Podbeskidziem Bielsko-Biała, a także z rezerwami Legii Warszawa — klubu, w którym wcześniej występował. Żaden z tych kierunków nie zakończył się jednak podpisaniem kontraktu, co tylko wydłużyło okres niepewności. Dla piłkarza w takim wieku to szczególnie trudne: czas ucieka, a kolejne tygodnie bez gry oddalają od optymalnej formy.
Sokół Kleczew blisko porozumienia z Karbowym
Teraz wątek ma szansę doczekać się przełomu. Karbowy jest bliski dołączenia do Sokoła Kleczew, czyli drużyny rywalizującej w II lidze. Według doniesień strony są już praktycznie dogadane w kwestii warunków, ale pozostaje jeden istotny detal: długość umowy. To właśnie czas trwania kontraktu ma być ostatnim elementem do dopięcia.
Wokół rozmów pojawia się logiczny scenariusz, że Sokół może chcieć najpierw zweryfikować Karbowego w warunkach meczowych. Po dłuższej przerwie od regularnych występów najbezpieczniejszym rozwiązaniem bywa krótsza umowa lub układ z możliwością przedłużenia. Dla klubu to sposób na ograniczenie ryzyka, a dla piłkarza — szansa, by szybko udowodnić swoją przydatność i wywalczyć stabilniejszą pozycję na dłużej.
II liga jako nowy start: czego Karbowy może szukać w Kleczewie?
Przejście do II ligi może być dla Karbowego szansą na restart. Na tym poziomie rozgrywek często najważniejsze są powtarzalność i gotowość do pracy w intensywnych, fizycznych meczach. Jeśli pomocnik dostanie minuty, zyska możliwość zbudowania formy i odzyskania pewności siebie — a to bywa kluczowe po okresie, w którym piłkarz częściej był „w treningu” niż na boisku.
Sokół Kleczew zajmuje obecnie 10. miejsce w tabeli II ligi. To pozycja, która nie daje pełnego komfortu, ale też nie zamyka żadnego scenariusza. W zależności od wyników wiosną drużyna może zarówno włączyć się do walki o wyższe cele, jak i zostać wciągnięta w rywalizację o bezpieczne utrzymanie. W takim układzie zawodnik z doświadczeniem z Ekstraklasy, nawet jeśli ostatnio grał niewiele, może okazać się wartościowym wsparciem — szczególnie jeśli szybko złapie rytm i wniesie jakość w środku pola.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY