1. LIGA POLSKA

Były trener ŁKS-u Łódź może objąć Odrę Opole!

Jakub Dziółka może szybko wrócić na ławkę trenerską na zapleczu Ekstraklasy. Choć w drugiej połowie lutego 2025 roku stracił pracę w ŁKS-ie Łódź, dziś jego nazwisko zaczyna krążyć wokół Odry Opole, która po serii słabszych wyników zdecydowała się na zmianę szkoleniowca. Jeśli rozmowy nabiorą tempa, I liga w sezonie 2025/2026 może znów zobaczyć go w roli pierwszego trenera.

Zwolnienie Jarosława Skrobacza otworzyło w Opolu nowy rozdział. Klub nie chce czekać, aż przewaga nad strefą spadkową stopnieje, dlatego rozgląda się za kimś, kto szybko uspokoi sytuację i zatrzyma niebezpieczny trend.

Odra Opole szuka trenera po zwolnieniu Skrobacza

Decyzja o rozstaniu z Jarosławem Skrobaczem była konsekwencją narastającej frustracji po wynikach, które zaczęły spychać Odrę w kierunku dolnych rejonów tabeli. Seria spotkań bez regularnych zwycięstw potrafi w I lidze zmienić nastroje w szatni i na trybunach w kilka tygodni, a w Opolu uznano, że potrzebny jest wyraźny impuls.

Dodatkowym bodźcem była porażka ze Stalą Mielec, rywalem zamieszanym w walkę o utrzymanie. Taki mecz zwykle działa jak alarm: jeśli nie punktujesz w bezpośrednich starciach, zaczynasz przegrywać nie tylko na boisku, ale też w głowach. Stąd szybki ruch kadrowy i poszukiwania nowej twarzy na ławce.

Jakub Dziółka kandydatem do pracy w Odrze Opole

Według medialnych doniesień jednym z poważnie rozważanych nazwisk jest Jakub Dziółka. W klubie z Itaka Arena ma być postrzegany jako trener, który może „odwrócić” narrację: poukładać grę, poprawić organizację bez piłki i wycisnąć punkty w meczach, które do tej pory wymykały się Odrze z rąk.

Taki profil pasuje do sytuacji zespołu, który wciąż ma dziewięć punktów zapasu nad strefą spadkową, ale nie może pozwolić sobie na dalsze wpadki. W tym momencie nie chodzi o efektowność, tylko o stabilność: regularne punktowanie, lepszą kontrolę nad spotkaniami i ograniczenie prostych błędów.

Zwolnienie z ŁKS-u Łódź i niedosyt po sezonie 2024/2025

Dziółka odszedł z ŁKS-u, bo wyniki nie odpowiadały ambicjom klubu, który celował w walkę o Ekstraklasę. Presja w Łodzi była wysoka, a gdy drużyna nie łapała serii zwycięstw, atmosfera szybko gęstniała. Ostatecznie szkoleniowiec nie dotrwał do końca kampanii, mimo że jego zespół miewał momenty poprawy.

Bilans 24 spotkań w I lidze i Pucharze Polski (dziewięć zwycięstw, sześć remisów, dziewięć porażek) pokazuje pracę pełną wahań. To statystyka, która nie broni się w klubie z aspiracjami, ale jednocześnie nie skreśla trenera na rynku — zwłaszcza w realiach ligi, w której różnice między zespołami są niewielkie, a o wyniku często decydują detale.

Doświadczenie Dziółki: asystent i pierwszy trener w różnych projektach

W CV 44-latka widać zróżnicowane środowiska pracy. Był asystentem w Cracovii u Michała Probierza, prowadził Skrę Częstochowa, a później współpracował w Rakowie Częstochowa przy sztabie Dawida Szwargi. To daje mu mieszankę doświadczeń: od codziennej pracy w klubie Ekstraklasy po realia budowania zespołu w trudniejszych warunkach.

Dla Odry może to być atut, bo klub potrzebuje trenera, który nie przestraszy się gry „o przetrwanie” i jednocześnie potrafi narzucić jasne zasady funkcjonowania drużyny. W walce o utrzymanie najważniejsze jest to, by zespół wiedział, co robi w każdej fazie meczu — nawet gdy brakuje komfortu w tabeli.

Co musi zmienić Odra, by uciec od walki o utrzymanie?

Jeśli Dziółka rzeczywiście przejmie zespół, pierwszym zadaniem będzie szybkie zatrzymanie strat: poprawa zabezpieczenia w kluczowych momentach i większa konsekwencja w bronieniu własnego pola karnego. W I lidze nie da się budować spokoju bez czystych kont i ograniczenia chaosu po stracie piłki.

Drugim elementem będzie ofensywa: Odra potrzebuje prostszych mechanizmów dochodzenia do sytuacji, bo w dołku formy kreatywność często znika. Czasem wystarczy poprawić stałe fragmenty, lepiej wykorzystać boczne sektory i dołożyć więcej jakości w ostatnim podaniu. Dopiero wtedy drużyna przestaje żyć od meczu do meczu i zaczyna zdobywać punkty seriami — a to jest jedyna droga, by w Opolu znów zrobiło się naprawdę spokojnie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY