AKTUALNOśCI

Carrick podjął mocną decyzję. Fernandes trafił na ławkę

Michael Carrick zdecydował się na jeden z najbardziej komentowanych ruchów tego sezonu Manchesteru United. Po publicznej wymianie zdań z Bruno Fernandesem trener posadził kapitana na ławce w meczu z Bournemouth. To pierwszy ligowy przypadek w obecnych rozgrywkach, gdy Portugalczyk nie znalazł się w podstawowym składzie.

Fernandes publicznie skrytykował decyzje sztabu

Źródłem napięcia była dotkliwa porażka 1:4 z Como w Lidze Mistrzów. Manchester United stracił pierwszą bramkę już po 118 sekundach, a później nie zdołał wrócić do meczu. Fernandes po spotkaniu otwarcie mówił o problemach zespołu z pressingiem, poruszaniem się i reakcją na szybko straconego gola. Jego zdaniem drużyna po takim początku traciła odwagę i miała coraz większe problemy z kontrolowaniem gry.

Najwięcej emocji wywołała jednak wypowiedź dotycząca sposobu pressingu. Fernandes stwierdził, że rezygnacja z indywidualnego doskoku była decyzją sztabu szkoleniowego. Dodał, że w jego ocenie United powinno częściej podejmować ryzyko, naciskać rywala wyżej i nie pozwalać przeciwnikowi na swobodne budowanie akcji. Były to bardzo mocne słowa, zwłaszcza że wypowiedział je kapitan zespołu.

Carrick szybko odpowiedział

Michael Carrick nie pozostawił wypowiedzi Fernandesa bez reakcji. Szkoleniowiec zwrócił uwagę, że sama taktyka nie może tłumaczyć zachowania zawodników podczas meczu z Como. Przypomniał, że w drugiej połowie zespół próbował bardziej indywidualnego pressingu, a mimo to również tracił bramki. Jego zdaniem podstawowym problemem był brak odpowiedniego biegania i powrotów do defensywy.

W ten sposób publiczna wymiana zdań pomiędzy trenerem a kapitanem przestała być wyłącznie medialną interpretacją. Fernandes wskazał na decyzje sztabu, a Carrick odpowiedział, że część odpowiedzialności leżała po stronie zawodników. Od razu pojawiły się pytania, czy napięcie będzie miało konsekwencje przy ustalaniu składu. Odpowiedź przyszła już przy okazji następnego ligowego spotkania.

Fernandes pierwszy raz na ławce w lidze

Carrick nie umieścił Fernandesa w podstawowej jedenastce na mecz z Bournemouth. Portugalczyk rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych. To pierwszy raz w obecnym sezonie Premier League, gdy nie znalazł się w wyjściowym składzie. Wcześniej podobna sytuacja miała miejsce jedynie w Pucharze Ligi.

Manchester United nie poinformował, że decyzja ma charakter dyscyplinarny lub jest bezpośrednią karą za wcześniejsze wypowiedzi kapitana. Moment podjęcia tej decyzji trudno jednak całkowicie oddzielić od wydarzeń z ostatnich dni. Tym bardziej że Carrick wcześniej został wprost zapytany o możliwość posadzenia Fernandesa na ławce i nie chciał jej wykluczyć. Teraz zdecydował się właśnie na taki ruch.

Kryzys Manchesteru United narasta

Całe zamieszanie rozgrywa się w wyjątkowo trudnym momencie dla Manchesteru United. Zespół wygrał tylko jedno z pierwszych siedmiu spotkań Premier League. Do tego doszła porażka z Atletico Madryt w Lidze Mistrzów, a następnie klęska z Como. Wyniki sprawiają, że presja wokół Carricka rośnie z każdym kolejnym meczem.

Problemy nie ograniczają się już wyłącznie do boiska. W ostatnim czasie publicznie wypowiadał się także Lisandro Martinez, który wskazywał na błędy popełniane przez władze sportowe, jednocześnie broniąc Carricka. Fernandes obrał przeciwny kierunek i otwarcie zakwestionował decyzje szkoleniowe. W takiej sytuacji atmosfera wokół drużyny staje się coraz bardziej napięta.

Carrick wysłał jasny sygnał

Posadzenie kapitana na ławce można odczytywać jako bardzo wyraźny sygnał wysłany całej szatni. Carrick pokazuje, że przy ustalaniu składu nie zamierza kierować się wyłącznie statusem zawodnika. Fernandes od lat należy do najważniejszych postaci Manchesteru United i regularnie pełni kluczową rolę w ofensywie. Tym bardziej jego brak w wyjściowej jedenastce zwraca uwagę.

Najbliższe mecze pokażą, czy była to jednorazowa decyzja, czy początek większej zmiany w relacji pomiędzy trenerem a kapitanem. Dla Carricka stawką jest nie tylko wynik sportowy, ale również utrzymanie kontroli nad zespołem. W przypadku Fernandesa najważniejsze będzie z kolei to, jak zareaguje na pierwsze ligowe odsunięcie od podstawowego składu w tym sezonie.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY