Na Stamford Bridge szykuje się ruch, który kibice lubią najbardziej: bez konferencji powitalnej, bez prezentacji w koszulce i bez długiej sagi transferowej. Chelsea pracuje nad zatrzymaniem jednego z filarów zespołu, a rozmowy mają wejść w kluczową fazę. Jeśli plan zostanie zrealizowany, „The Blues” zabezpieczą ważną pozycję na lata — i zrobią to w momencie, gdy rynek obrońców potrafi wywracać budżety do góry nogami.
Chelsea chce zatrzymać Marca Cucurellę na dłużej
W klubowych gabinetach przyspieszono działania dotyczące nowej umowy dla Marca Cucurelli. Choć jego obecny kontrakt obowiązuje jeszcze do 30 czerwca 2028 roku, Chelsea ma chcieć domknąć temat wcześniej, żeby uniknąć nerwowej końcówki i przeciągania rozmów na kolejne okna transferowe. W praktyce to sygnał, że Hiszpan jest dziś postrzegany jako zawodnik strategiczny, którego warto „zamrozić” kontraktowo zanim na horyzoncie pojawią się konkretne oferty z zewnątrz.
Cucurella trafił do Londynu w 2022 roku po transferze z Brighton. Początek nie był dla niego łatwy: nowe tempo, inne oczekiwania, większa presja i ciągła ocena z trybun sprawiły, że musiał zapracować na zaufanie od podstaw. Z czasem jednak ustabilizował formę, a jego rola w drużynie rosła z miesiąca na miesiąc. Dziś to piłkarz, od którego trener często zaczyna układanie wyjściowego składu — zwłaszcza gdy kluczowe jest bezpieczeństwo na lewej stronie i odpowiednie zbalansowanie defensywy z ofensywą.
Kluczowa rola na lewej flance „The Blues”
28-letni obrońca stał się fundamentem lewej strony. W obecnym sezonie uzbierał już 35 występów, w których zanotował 1 gola oraz 3 asysty. Jeszcze mocniej wygląda jego łączny dorobek w barwach Chelsea: 148 meczów, 9 bramek i 12 ostatnich podań. To liczby, które pokazują nie tylko regularność, ale też realny wkład w grę zespołu — nawet jeśli jego podstawową pracą jest zabezpieczanie tyłów.
Najważniejsza część rozmów ma dotyczyć wydłużenia współpracy aż do 2032 roku. Taki ruch byłby jasnym komunikatem: Chelsea widzi w Cucurelli zawodnika na długie lata i chce mieć pewność, że kluczowa pozycja nie stanie się problemem w środku projektu. Długi kontrakt to również większa kontrola klubu nad przyszłością piłkarza — niezależnie od tego, czy w kolejnych sezonach pojawią się zainteresowane zespoły, czy nie.
Podwyżka wynagrodzenia: z 5 do 7 milionów euro za sezon
W pakiecie z nową umową ma iść także poprawa warunków finansowych. Obecnie Cucurella zarabia około 5 milionów euro rocznie, a po podpisaniu nowego porozumienia ta kwota ma wzrosnąć do 7 milionów euro za sezon. To klasyczny mechanizm: klub nagradza zawodnika za rozwój i znaczenie w drużynie, a jednocześnie wzmacnia jego motywację do pozostania oraz ogranicza ryzyko, że piłkarz zacznie rozważać zmianę otoczenia.
Mistrz Europy z 2024 roku jako marka i argument
Dodatkowym „wzmocnieniem” jego pozycji jest status mistrza Europy z 2024 roku. Takie osiągnięcie buduje rangę zawodnika nie tylko w oczach kibiców, ale też na rynku: rośnie rozpoznawalność, rośnie zainteresowanie, rośnie też presja, by odpowiednio zabezpieczyć kluczowe nazwiska. Dla Chelsea to kolejny argument, by działać szybko i bez zbędnej zwłoki.
Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, klub zyska spokój na lewej stronie defensywy oraz utrzyma piłkarza, który — po przejściu przez trudniejszy etap aklimatyzacji — stał się jednym z najbardziej zaufanych elementów układanki. A dla samego Cucurelli będzie to jasny znak, że jego droga na Stamford Bridge nie była tylko „projektem na próbę”, lecz historią, którą Chelsea chce pisać dalej — najlepiej aż do 2032 roku.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY