Chelsea zmierzy się z Tottenhamem Hotspur w derbowym spotkaniu rozgrywanym w ramach Sydney Super Cup. Mecz odbędzie się w sobotę, 1 sierpnia 2026 roku, na Accor Stadium w Sydney.
Oba zespoły rozpoczęły australijską część przygotowań od zwycięstw. Chelsea pokonała Western Sydney Wanderers 6:4, natomiast Tottenham wygrał z Sydney FC po serii rzutów karnych. Dla drużyn Xabiego Alonso i Roberto De Zerbiego będzie to jednak zdecydowanie najtrudniejszy sprawdzian podczas dotychczasowych sparingów.
Chelsea wygrała po niezwykle efektownym meczu
Pierwszy transmitowany sparing Chelsea pod wodzą Xabiego Alonso dostarczył aż dziesięciu bramek. Londyńczycy wygrali z Western Sydney Wanderers 6:4, choć przez znaczną część spotkania mieli poważne problemy z kontrolowaniem wydarzeń na boisku.
Chelsea szybko objęła prowadzenie, ale później długo nie potrafiła ponownie znaleźć się na czele. Dopiero w końcówce przewaga jakościowa zawodników pierwszej drużyny pozwoliła przechylić szalę zwycięstwa na stronę The Blues.
W grze zespołu można było już dostrzec pierwsze elementy stylu Alonso. Chelsea próbowała odważnie rozgrywać piłkę, utrzymywać szerokie ustawienie i szybko odzyskiwać posiadanie po stracie. Znacznie gorzej funkcjonowała jednak organizacja defensywna.
📈 Chelsea – Tottenham: Typy i Kursy
Xabi Alonso musi poprawić grę bez piłki
Strata czterech bramek przeciwko Western Sydney była wyraźnym sygnałem ostrzegawczym. Chelsea regularnie pozostawiała przeciwnikom zbyt dużo przestrzeni, szczególnie po własnych stratach w środkowej strefie boiska.
Należy jednak pamiętać, że Alonso rozpoczął poprzedni mecz z wieloma młodymi zawodnikami oraz piłkarzami, którzy nie są jeszcze kandydatami do regularnej gry w Premier League. Brak doświadczenia miał duży wpływ na ustawienie i podejmowane decyzje.
Mecz z Tottenhamem powinien dostarczyć trenerowi znacznie więcej informacji. Rywal De Zerbiego gra odważniej, szybciej operuje piłką i może zdecydowanie mocniej wykorzystać błędy w ustawieniu Chelsea.
João Pedro odmienił losy spotkania
Jednym z bohaterów zwycięstwa nad Western Sydney został João Pedro. Napastnik pojawił się na boisku z ławki rezerwowych i zdobył trzy bramki.
Brazylijczyk miał również udział przy wyrównującym trafieniu Jamiego Gittensa. Jego wejście całkowicie zmieniło dynamikę meczu i pozwoliło Chelsea przejąć inicjatywę w kluczowym momencie.
Słabiej zaprezentował się Liam Delap, który nie wykorzystał swojej szansy w wyjściowym składzie. Alonso może więc zdecydować się na rozpoczęcie derbów właśnie z João Pedro na środku ataku.
Tottenham pozostaje niepokonany podczas przygotowań
Pierwszy okres pracy Roberto De Zerbiego przebiega zgodnie z planem. Tottenham nie przegrał żadnego z dotychczasowych meczów przygotowawczych.
Spurs pokonali MK Dons oraz Auckland FC, zachowując w obu spotkaniach czyste konta. Następnie zmierzyli się z Sydney FC. Po regulaminowym czasie gry był remis, ale londyńczycy zwyciężyli w serii rzutów karnych 4:2.
Tottenham po raz pierwszy podczas letnich przygotowań stracił bramkę, kiedy Takahiro Sekine doprowadził do remisu przed upływem godziny gry. Drużyna De Zerbiego nie zdołała później rozstrzygnąć meczu w regulaminowym czasie, ale zachowała więcej spokoju podczas wykonywania jedenastek.
Tottenham jest dalej w przygotowaniach
Chelsea ma za sobą dopiero pierwszy poważniejszy sparing, podczas gdy Tottenham rozegrał już kilka spotkań. Większa liczba minut i dłuższa praca nad nowymi założeniami mogą być istotnym atutem zespołu De Zerbiego.
W grze Spurs widać próbę utrzymywania piłki, cierpliwego budowania ataków i tworzenia przewagi w centralnych sektorach. Włoch regularnie rotuje składem, ale podstawowe mechanizmy są coraz bardziej widoczne.
Derby z Chelsea będą pierwszym spotkaniem, w którym Tottenham zmierzy się z przeciwnikiem o porównywalnym potencjale kadrowym. Mecz pokaże, na jakim etapie znajduje się drużyna przed rozpoczęciem sezonu Premier League.
Spurs chcą przerwać serię porażek z Chelsea
Tottenham przegrał sześć ostatnich spotkań z Chelsea. Zwycięstwo w Sydney nie zmieni oczywiście sytuacji w oficjalnych statystykach, ale może mieć znaczenie psychologiczne.
Chelsea w ostatnich latach regularnie radziła sobie z lokalnym rywalem, niezależnie od formy obu zespołów. Spurs będą chcieli wykorzystać fakt, że ich przeciwnik dopiero rozpoczyna przygotowania i nadal testuje bardzo młody skład.
Dla De Zerbiego ważniejszy od samego rezultatu będzie jednak sposób funkcjonowania drużyny przeciwko mocno pressującemu przeciwnikowi.
🔴 Relacja live: Chelsea – Tottenham
Młodzież Chelsea może ponownie dostać szansę
Alonso prawdopodobnie wprowadzi do podstawowego składu więcej zawodników pierwszej drużyny. Nie oznacza to jednak całkowitej rezygnacji z młodzieży.
Landon Emenalo bardzo dobrze zaprezentował się na lewej stronie obrony przeciwko Western Sydney i może zachować miejsce w jedenastce. Kolejną szansę mogą otrzymać również Reggie Watson, Reggie Walsh oraz Dastan Satpaev.
Szczególnie interesujący jest występ 16-letniego Watsona, syna Bena Watsona, który w 2013 roku zdobył Puchar Anglii. Młody pomocnik może ponownie zagrać w środku pola obok Dário Essugo.
Andy Robertson czeka na pierwszy występ od początku
Andy Robertson pojawił się na boisku na ostatnie 30 minut meczu z Sydney FC. Później wykorzystał jeden z rzutów karnych w zwycięskiej serii jedenastek.
Były zawodnik Liverpoolu może po raz pierwszy znaleźć się w podstawowym składzie Tottenhamu. De Zerbi może jednak ponownie postawić na Rio Kyerematena, który rozpoczynał wszystkie dotychczasowe sparingi na lewej stronie obrony.
Pozostałe miejsca w defensywie powinni zająć Tye Hall, Kota Takai oraz Ben Davies. W bramce spodziewany jest występ Martina Dúbravki.
Tonali i Fernandes razem w środku pola
Sandro Tonali oraz Mateus Fernandes są najważniejszymi letnimi wzmocnieniami Tottenhamu. Obaj rozpoczęli już wspólnie spotkanie z MK Dons, a teraz mogą ponownie wystąpić od pierwszej minuty.
Taki duet zapewnia Spurs zarówno dobrą jakość w rozegraniu, jak i odpowiednią intensywność po stracie piłki. Tonali może odpowiadać za rozpoczynanie akcji, natomiast Fernandes powinien częściej włączać się do pressingu i ataku.
Przed nimi może wystąpić Conor Gallagher, który dzięki energii i ruchliwości dobrze pasuje do sposobu gry preferowanego przez De Zerbiego.
Mathys Tel wyróżnia się podczas sparingów
Mathys Tel regularnie otrzymuje minuty i dobrze wykorzystuje swoje okazje. Francuz zanotował asystę w spotkaniu z Auckland FC, a następnie zdobył bramkę przeciwko Sydney.
Jego szybkość, ruchliwość i umiejętność gry w kilku pozycjach sprawiają, że jest mocnym kandydatem do rozpoczęcia derbów na lewym skrzydle.
Na środku ataku De Zerbi będzie wybierał pomiędzy Richarlisonem a Dominikiem Solanke. Większe szanse na występ od pierwszej minuty może mieć Anglik, który poprzedni mecz rozpoczął na ławce rezerwowych.
Przewidywane składy na mecz Chelsea – Tottenham
- Chelsea: Robert Sánchez – Josh Acheampong, Wesley Fofana, Levi Colwill, Landon Emenalo – Reggie Watson, Dário Essugo – Dastan Satpaev, Reggie Walsh, Jamie Gittens – João Pedro.
- Tottenham: Martin Dúbravka – Tye Hall, Kota Takai, Ben Davies, Rio Kyerematen – Mateus Fernandes, Sandro Tonali – Manor Solomon, Conor Gallagher, Mathys Tel – Dominic Solanke.
Najtrudniejszy letni test dla obu zespołów
Chelsea spróbuje poprawić organizację defensywną po szalonym zwycięstwie 6:4. W ofensywie zespół Alonso pokazał duży potencjał, ale przeciwko Tottenhamowi każdy błąd bez piłki może zostać ukarany znacznie szybciej.
Spurs są bardziej zaawansowani w przygotowaniach i pozostają niepokonani. Drużyna De Zerbiego powinna prezentować lepszą organizację, choć Chelsea dysponuje zawodnikami zdolnymi rozstrzygać spotkania indywidualnymi akcjami.
Największą uwagę przyciągną pojedynki młodych piłkarzy Chelsea z nowymi nabytkami Tottenhamu oraz rywalizacja João Pedro z defensywą Spurs. Derbowy charakter spotkania może sprawić, że nawet towarzyski mecz będzie rozgrywany w wysokim tempie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY