Karim Adeyemi ponownie znalazł się w centrum zainteresowania angielskich gigantów. Choć Manchester United jako pierwszy podjął rozmowy w sprawie jego pozyskania, to do gry wkroczyła również Chelsea. Sytuacja 23-letniego Niemca w Borussii Dortmund staje się coraz bardziej napięta, a jego przyszłość zaczyna wywoływać coraz większe poruszenie na rynku transferowym.
Kontrakt do 2027 roku, negocjacje bez przełomu
Obecna umowa Adeyemiego obowiązuje jeszcze przez trzy sezony, ale latem 2026 roku napastnik wejdzie w ostatni rok kontraktu. Dortmundczycy chcieliby uniknąć sytuacji, w której będą musieli sprzedawać go pod presją czasu. Dlatego już teraz prowadzą rozmowy w sprawie nowego porozumienia – jak dotąd jednak obie strony nie zbliżyły się do finalizacji.
Brak przełomu w negocjacjach bardzo szybko wykorzystują kluby Premier League, które od miesięcy śledzą rozwój zawodnika.
United pierwsze po kontakt, ale nie są już sami
Manchester United wykonał pierwszy ruch, sondując możliwość sprowadzenia Adeyemiego już w przyszłym roku. „Czerwone Diabły” szukają ofensywnego piłkarza, który dodałby drużynie szybkości i większej dynamiki w kontratakach, a profil Niemca idealnie wpisuje się w te potrzeby.
Jednak Chelsea również zaczęła działać. „The Blues” przygotowują się do kolejnej przebudowy składu i chcą wprowadzić do ofensywy element błyskawicznej gry na dużej intensywności. Adeyemi jest rozważany jako zawodnik, który poszerzyłby pole manewru Mauricio Pochettino.
Dlaczego Adeyemi wzbudza tak duże zainteresowanie?
Choć w tym sezonie statystyki napastnika nie są wybitne, to jego atuty pozostają niepodważalne:
-
jedna z najwyższych prędkości maksymalnych w Bundeslidze,
-
świetna gra w przejściu z obrony do ataku,
-
elastyczność taktyczna – może wystąpić na obu skrzydłach i jako napastnik,
-
agresywność w pressingu i umiejętność wygrywania pojedynków szybkościowych.
W bieżącej kampanii Adeyemi zagrał 14 meczów, zdobył trzy gole i zanotował trzy asysty, jednak jego znaczenie w strukturze gry BVB wykracza poza „suche” liczby.
Borussia w trudnej pozycji negocjacyjnej
Dortmund nie chce się rozstać ze swoim graczem, ale jednocześnie zdaje sobie sprawę, że przeciągające się negocjacje kontraktowe mogą zachęcić Anglików do bardziej zdecydowanych ofert. Jeśli latem 2026 roku Adyemi wejdzie w ostatni rok umowy, jego cena automatycznie spadnie.
Dlatego BVB musi zdecydować: albo przyspieszyć rozmowy i zaoferować Niemcowi propozycję nie do odrzucenia, albo rozważyć sprzedaż już w kolejnym oknie transferowym.
Powrót do Anglii coraz bardziej realny?
Karim Adeyemi trafił do Dortmundu latem 2023 roku z Red Bulla Salzburg, gdzie uchodził za jednego z najbardziej eksplozywnych skrzydłowych młodego pokolenia. Choć w Niemczech miał przebłyski wielkiego talentu, nie zawsze udawało mu się przekuć szybkość i drybling na stabilną formę.
Nie zmienia to jednak faktu, że jego profil bardzo mocno pokrywa się z oczekiwaniami największych klubów Premier League. Zarówno Manchester United, jak i Chelsea mogą wkrótce przyspieszyć działania, zwłaszcza jeśli negocjacje kontraktowe BVB nadal będą stały w miejscu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY