Chrobry Głogów może wreszcie odpalić zimowe okno transferowe, bo na radarze klubu pojawiło się konkretne nazwisko. Zespół prowadzony przez Łukasza Becellę – mimo że do tej pory nie ogłosił żadnego wzmocnienia – ma interesować się Radosławem Bąkiem z Resovii Rzeszów, a potencjalny ruch byłby pierwszym transferem „Pomarańczowo-Czarnych” tej zimy.
W tle jest nie tylko poprawa jakości w środku pola, ale też jasny sygnał ambicji, bo Chrobry po bardzo solidnej jesieni realnie gra o utrzymanie miejsca w strefie barażowej i chce wiosną utrzymać tempo w walce o Ekstraklasę.
Chrobry Głogów w strefie barażowej: 6. miejsce po 20 kolejkach i brak zimowych transferów
Pierwsza część sezonu w wykonaniu Chrobrego można uznać za udaną. Po 20 kolejkach drużyna Łukasza Becelli zajmuje szóste miejsce w I lidze, czyli ostatnią lokatę dającą prawo gry w barażach o awans do Ekstraklasy. Co ciekawe, przy tak korzystnym położeniu klub do tej pory zimą nie przeprowadził żadnego transferu, co w realiach ligi bywa ryzykowne – rywale wzmacniają kadry, a utrzymanie formy z jesieni często wymaga świeżości lub choćby zwiększenia rywalizacji o skład. Dlatego informacje o możliwym transferze są istotne: sugerują, że w Głogowie nie zamierzają przespać końcówki okienka i chcą dołożyć element, który pomoże ustabilizować grę w drugiej rundzie sezonu.
Radosław Bąk na celowniku Chrobrego: kapitan Resovii i liczby w sezonie
Z informacji przekazanych przez Macieja Decowskiego-Niemca wynika, że zainteresowanie Chrobrego dotyczy Radosława Bąka, czyli 21-letniego pomocnika Resovii Rzeszów, z którą jest związany od 2022 roku. Co ważne, Bąk od około roku pełni rolę kapitana rzeszowskiej drużyny, więc mowa o piłkarzu, który – mimo młodego wieku – ma już doświadczenie w braniu odpowiedzialności i funkcjonowaniu w roli lidera. W trwającym sezonie wystąpił w 18 meczach II ligi, strzelił 5 goli i dorzucił asystę, a jego łączny bilans w barwach Resovii to 9 bramek i 3 ostatnie podania w 93 spotkaniach. Jak na defensywnego pomocnika to statystyki, które rzucają się w oczy i pokazują, że potrafi dać zespołowi konkretną wartość także pod bramką rywala.
Transfer definitywny i długość umowy: plan do 2027 z opcją
W doniesieniach pojawiły się też szczegóły potencjalnej umowy. Radosław Bąk miałby przenieść się do Chrobrego na zasadzie transferu definitywnego, a kontrakt w nowym klubie miałby obowiązywać do końca sezonu 2026/2027 z opcją przedłużenia o kolejny rok. Taki układ sugeruje, że w Głogowie myślą o tym ruchu nie jako o „łataniu” kadry na kilka miesięcy, tylko jako o inwestycji w zawodnika, który może być ważny w dłuższej perspektywie – niezależnie od tego, czy klub zakończy sezon w barażach, czy powalczy o coś więcej.
Reakcje i piłkarskie korzenie: wychowanek Resovii z epizodami w innych akademiach
Wieści o możliwym transferze doczekały się też krótkiego, ale mocnego komentarza ze strony Łukasza Gikiewicza, który określił Bąka jednym słowem: „kocur”, sugerując, że to zawodnik o dużej jakości i potencjale. Sam piłkarz jest wychowankiem Resovii, ale w trakcie rozwoju przewinął się również przez akademie Rakowa Częstochowa i Stali Rzeszów, a także przez Izolator Boguchwała, co pokazuje, że ma za sobą zróżnicowaną ścieżkę szkolenia. Jeśli transfer dojdzie do skutku, Chrobry zyska młodego, a jednocześnie już ogranego w seniorskim futbolu pomocnika, który może dać drużynie dodatkową jakość w walce o utrzymanie miejsca w barażach.