Aktualności

Conor McGregor wraca do oktagonu. Zanmy datę!

Conor McGregor znów zaczyna być kojarzony przede wszystkim z tym, co może wydarzyć się w klatce, a nie poza nią. Po długiej przerwie i latach pełnych zamieszania wokół jego osoby coraz więcej wskazuje na to, że wielki powrót Irlandczyka rzeczywiście nabiera realnych kształtów. W świecie MMA coraz mocniej wybrzmiewa już nie pytanie, czy wróci, ale kiedy dokładnie ponownie wejdzie do oktagonu.

Przez ostatnie lata wokół McGregora nie brakowało hałasu, ale sport schodził na dalszy plan. Więcej mówiło się o jego kontrowersjach, życiu poza walkami i kolejnych głośnych epizodach niż o realnym powrocie do rywalizacji. Z czasem zaczęło to budzić coraz większe wątpliwości, czy były mistrz UFC jeszcze kiedykolwiek zdecyduje się na regularny występ.

Ostatnie miesiące przyniosły jednak wyraźną zmianę nastrojów. Irlandczyk coraz częściej dawał do zrozumienia, że chce wrócić do startów w 2026 roku. Tym razem nie wygląda to już jak luźna zapowiedź rzucona mimochodem, ale jak plan, który faktycznie zaczyna zbliżać się do realizacji.

Conor McGregor coraz bliżej powrotu do UFC

Na początku wydawało się, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem będzie jego występ podczas gali organizowanej 14 czerwca w Białym Domu. Wtedy jako potencjalnego rywala najczęściej wskazywano Michaela Chandlera. Taki zestaw od razu wywołałby ogromne zainteresowanie i bez wątpienia byłby jednym z największych wydarzeń roku w sportach walki.

Z biegiem czasu stało się jednak jasne, że ten wariant raczej nie dojdzie do skutku. To wcale nie oznaczało jednak, że temat powrotu znów się rozmyje. Wręcz przeciwnie, coraz częściej zaczęto mówić o innym terminie, który może być dla UFC jeszcze ważniejszy z punktu widzenia promocji i zainteresowania kibiców.

Nowa data walki McGregora nabiera znaczenia

Najwięcej mówi się obecnie o terminie związanym z Międzynarodowym Tygodniem Walk, który ma odbyć się w dniach od 4 do 11 lipca. To właśnie wtedy organizacja tradycyjnie skupia na sobie uwagę całego świata MMA, a zwieńczeniem wydarzeń ma być gala UFC 329. Według nieoficjalnych informacji to właśnie ten moment został wybrany jako najbardziej realna data powrotu McGregora.

Wiele wskazuje na to, że Irlandczyk miałby wystąpić w walce wieczoru, co tylko podkreślałoby rangę jego comebacku. Wciąż nie pojawiło się oficjalne potwierdzenie, ale z medialnych doniesień wynika, że rozmowy przebiegają spokojnie, a większych przeszkód na drodze do finalizacji nie widać. Coraz częściej można więc odnieść wrażenie, że brakuje już tylko formalnego komunikatu.

UFC potrzebuje McGregora bardziej niż kiedykolwiek

Nie jest tajemnicą, że McGregor mimo długiej nieobecności nadal pozostaje jedną z największych postaci w historii organizacji. Nawet bez aktywności sportowej potrafi przyciągać uwagę jak mało kto, a jego nazwisko wciąż działa na wyobraźnię kibiców, sponsorów i samych władz UFC. Powrót tak rozpoznawalnej gwiazdy byłby dla federacji potężnym impulsem marketingowym.

To właśnie dlatego jego ewentualny występ podczas jednego z najważniejszych tygodni w kalendarzu UFC wydaje się tak logiczny. Taka gala automatycznie zyskałaby wyjątkowy ciężar medialny i mogłaby stać się jednym z największych widowisk ostatnich lat. W praktyce trudno dziś znaleźć zawodnika, który równie mocno podniósłby temperaturę wokół wydarzenia.

Najważniejsze fakty dotyczące możliwego powrotu McGregora wyglądają obecnie tak:

  • najbardziej realny termin walki to 11 lipca,
  • wydarzenie miałoby odbyć się podczas Międzynarodowego Tygodnia Walk,
  • gala finałowa tego okresu to UFC 329,
  • McGregor jest szykowany do walki wieczoru,
  • wcześniejszy plan związany z galą 14 czerwca nie wypalił.

Irlandczyk nie walczy od 2021 roku

Ostatni raz McGregor pojawił się w oktagonie w 2021 roku, gdy mierzył się z Dustinem Poirierem podczas gali UFC 264. Od tamtej pory jego kariera sportowa została zatrzymana, a sam zawodnik skupił się przede wszystkim na działalności biznesowej. Rozwijał własne marki i inwestował w kolejne przedsięwzięcia, pokazując, że nawet bez walk pozostaje postacią o ogromnej sile oddziaływania.

Dziś jednak wszystko wskazuje na to, że po latach przerwy znów chce przypomnieć o sobie jako zawodnik. Dla jednych będzie to szansa na wielki powrót legendy, dla innych test, czy po tak długiej nieobecności nadal jest w stanie wejść na poziom wymagany w UFC. Jedno nie ulega wątpliwości: jeśli rzeczywiście pojawi się w klatce w lipcu, świat MMA znów na chwilę zacznie kręcić się wokół niego.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Typy bukmacherskie

Lorient – Paris FC Typy, Kursy, Zakłady 05.04.2026

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!