Wokół Cracovii pojawiają się coraz bardziej niepokojące informacje. Po zmianie właścicielskiej klub, który przez lata uchodził za jeden z najbardziej stabilnych finansowo w Polsce, zaczął mierzyć się z problemami organizacyjnymi i ograniczonym budżetem. Najpoważniejszy zarzut dotyczy jednak samego przejęcia „Pasów”. Robert Platek miał bowiem nie uregulować nawet pierwszej raty należności za zakup klubu, choć termin płatności minął wiele miesięcy temu.
Sytuacja Cracovii zmieniła się diametralnie po śmierci Janusza Filipiaka w 2023 roku. Comarch rozpoczął wówczas poszukiwania nowego inwestora, a ostatecznie klub przejął amerykański biznesmen polskiego pochodzenia Robert Platek. Początkowo przejęcie miało otworzyć nowy rozdział w historii „Pasów”, jednak kolejne miesiące przyniosły serię zmian i coraz więcej znaków zapytania dotyczących przyszłości zespołu.
Robert Platek miał nie zapłacić pierwszej raty za Cracovię
Według informacji przekazanych przez jednego z komentatorów, Platek przejął Cracovię w lipcu 2025 roku, a pierwszą część należności za zakup klubu miał wpłacić do listopada tego samego roku. Do tej pory pieniądze miały jednak nie trafić do poprzedniego właściciela.
Jeżeli te informacje są prawdziwe, sytuacja może mieć poważne konsekwencje. Zdaniem komentatora brak realizacji zobowiązań finansowych mógłby nawet stanowić podstawę do podważenia obecnej struktury właścicielskiej. Problem polega jednak na tym, że Comarch nie ma być zainteresowany ponownym przejmowaniem odpowiedzialności za codzienne funkcjonowanie klubu.
Cracovia straciła ważne osoby w swoich strukturach
Niepokój budzą również zmiany organizacyjne przeprowadzone w ostatnich miesiącach. Z klubem rozstali się między innymi osoby odpowiedzialne wcześniej za zarządzanie jego strukturami, a później z zespołu odszedł również trener Luka Elsner. Jednocześnie pojawiały się informacje o ograniczonych środkach dostępnych na transfery.
To duża zmiana w porównaniu z wcześniejszym okresem funkcjonowania Cracovii, kiedy klub kojarzony był przede wszystkim ze stabilnością finansową i przewidywalnym zarządzaniem. Obecnie coraz częściej pojawiają się pytania o długoterminowy plan obecnego właściciela i jego rzeczywiste zaangażowanie w rozwój zespołu.
Sprzedaż Oskara Wójcika wzbudziła kolejne wątpliwości
Dużo emocji wywołał również transfer Oskara Wójcika do Werderu Brema. Młody zawodnik był uznawany za jednego z największych talentów Cracovii, zaczął otrzymywać szanse w reprezentacji Polski i miał duży potencjał do dalszego wzrostu wartości.
Mimo tego Cracovia zdecydowała się zaakceptować ofertę w wysokości około trzech milionów euro. Pojawiły się opinie, że klub mógł zatrzymać zawodnika dłużej i przy kolejnych dobrych występach oraz powołaniach do kadry sprzedać go w przyszłości nawet za osiem lub dziesięć milionów euro.
Co stało się z pieniędzmi za transfer Wójcika?
Największe kontrowersje dotyczą jednak sposobu wykorzystania środków z transferu. Według przekazanych informacji pieniądze ostatecznie znalazły się w klubie, ale miały zostać wcześniej przejęte przez Platka, a następnie przekazane Cracovii w formie pożyczki.
Takie rozwiązanie oznaczałoby, że klub w przyszłości musiałby zwrócić właścicielowi tę kwotę. W przypadku sprzedaży Cracovii nowemu inwestorowi zobowiązanie mogłoby więc dodatkowo obciążyć klub i utrudnić przeprowadzenie całej transakcji. Potencjalny kupiec musiałby uwzględnić nie tylko cenę przejęcia, lecz również istniejące zadłużenie.
Przyszłość Cracovii pod dużym znakiem zapytania
Pojawiają się również informacje, że Platek może być zainteresowany sprzedażą klubu, ale jego obecne oczekiwania finansowe są zbyt wysokie, aby szybko znaleźć nowego inwestora. Jeśli jednocześnie narastałyby zobowiązania i ograniczenia budżetowe, sytuacja „Pasów” mogłaby stawać się coraz trudniejsza.
Największe obawy dotyczą wpływu problemów organizacyjnych na wyniki sportowe. Cracovia jeszcze niedawno była przykładem stabilnego klubu Ekstraklasy, natomiast obecnie musi mierzyć się z pytaniami dotyczącymi właściciela, finansowania oraz dalszego funkcjonowania. Jeśli problemy nie zostaną rozwiązane, mogą z czasem odbić się również na pozycji zespołu w ligowej tabeli.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY