Adrian Siemieniec coraz mocniej zaznacza swoją pozycję nie tylko w Ekstraklasie, ale i poza Polską. Szkoleniowiec Jagiellonii Białystok przyciąga uwagę zagranicznych klubów, a najnowsze doniesienia pokazują, że jego nazwisko wybrzmiewa już także w Holandii. To może być początek ważnego zwrotu w jego karierze.
Adrian Siemieniec na radarze klubów z Holandii
Dobra praca wykonywana w Jagiellonii Białystok sprawiła, że Adrian Siemieniec stał się jednym z najciekawszych trenerów młodego pokolenia w polskim futbolu. 34-letni szkoleniowiec regularnie zbiera pozytywne oceny, a jego nazwisko coraz częściej pojawia się w kontekście możliwego wyjazdu za granicę.
Jak wynika z najnowszych informacji, trener mistrzów Polski znalazł się w kręgu zainteresowań kilku drużyn z Eredivisie. W gronie klubów obserwujących sytuację Polaka mają znajdować się AZ Alkmaar, Sparta Rotterdam, Utrecht oraz NAC Breda. To sygnał, że jego dorobek jest zauważany również na bardziej wymagających rynkach.
Jagiellonia Białystok chce zabezpieczyć przyszłość trenera
W Białymstoku doskonale zdają sobie sprawę, że rosnąca renoma szkoleniowca może przełożyć się na konkretne oferty. Z tego powodu klub planuje skorzystać z zapisu w umowie, który pozwala automatycznie wydłużyć kontrakt Siemieńca o kolejny rok.
Taki ruch ma zwiększyć kontrolę nad sytuacją i dać Jagiellonii mocniejszą pozycję w przypadku ewentualnych rozmów z zagranicznymi zainteresowanymi. Nie oznacza to jednak, że temat odejścia całkowicie zniknie. Jeśli zainteresowanie będzie rosło, samo przedłużenie umowy może nie wystarczyć, by zatrzymać szkoleniowca na Podlasiu.
Nie tylko Eredivisie. Belgowie też obserwują Siemieńca
Holenderski kierunek nie jest jedynym, który pojawia się wokół trenera Jagiellonii. Już wcześniej mówiło się, że jego pracy przyglądają się przedstawiciele Cercle Brugge. Belgijski klub niedawno zdecydował się na tymczasowe rozwiązanie na ławce trenerskiej, powierzając zespół Larsowi Friisowi do końca sezonu. To może oznaczać, że latem temat nowego szkoleniowca wróci tam ze zdwojoną siłą.
W tle tych spekulacji istotna jest także kwestia otoczenia menedżerskiego Siemieńca. Wskazano, że współpracuje on z dużą holenderską agencją, co może ułatwiać mu wejście na tamtejszy rynek i otwierać kolejne drzwi. Według opinii przytoczonych przy okazji tych doniesień, właśnie ten element może odegrać sporą rolę przy ewentualnym transferze trenera za granicę.
Które kluby mają największe szanse na angaż?
Spośród wymienianych zespołów najmniej realnie wygląda dziś opcja związana z NAC Breda. Ten klub znajduje się obecnie w trudnym położeniu i walczy o utrzymanie, dlatego taki kierunek może być mniej atrakcyjny dla szkoleniowca, który systematycznie buduje swoją markę.
Znacznie ciekawiej prezentują się pozostali kandydaci. AZ Alkmaar, Sparta Rotterdam i Utrecht pozostają zaangażowane w rywalizację o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach. To sprawia, że potencjalny angaż w jednym z tych zespołów mógłby być dla Siemieńca wyraźnym krokiem naprzód.
Co ciekawe, trener Jagiellonii miał już okazję zetknąć się z jednym z tych klubów bezpośrednio. Jego zespół mierzył się z AZ Alkmaar w Lidze Konferencji, a spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Taki mecz to nie tylko sportowe doświadczenie, lecz także okazja, by pokazać swój warsztat na tle uznanej marki z zagranicy. Właśnie dlatego najbliższe miesiące mogą okazać się dla Adriana Siemieńca wyjątkowo istotne.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY