Novak Djoković niespodziewanie zakończył swoje występy na Swiss Indoors Basel, turnieju rangi ATP 500, przegrywając w drugiej rundzie z Janem-Lennardem Struffem. Serbski tenisista, znany jako jeden z najlepszych graczy wszech czasów, musiał uznać wyższość niemieckiego rywala już po trzech setach i blisko trzygodzinnym boju.
Zaskakujący wynik w Bazylei
Novak Djoković, mimo swoich sukcesów, tym razem musiał przełknąć gorycz porażki w Bazylei. Jego marsz przez turniej Swiss Indoors Basel zakończył się na etapie drugiej rundy. Mecz, który rozpoczął się w czwartek wieczorem, rozczarował serbskiego tenisistę, gdyż został pokonany przez Jana-Lennarda Struffa. Pojedynek był pełen emocji, gdyż obaj tenisiści dostarczali widowni wiele widowiskowych zagrań.
Na początku rywalizacji panowała równowaga. Do stanu 3:3 obaj zawodnicy konsekwentnie utrzymywali swoje serwisy. Djoković bronił dwóch break-pointów i udało mu się to. Pierwszy set, mimo zaciętej walki, zakończył się tie-breakiem, w którym Serb ostatecznie triumfował 7:4.
Struff przełamuje ikonę tenisa
Po krótkiej przerwie obaj zawodnicy wrócili na kort z nową energią. Niemiec, mimo nieustępliwości Djokovicia, zdołał utrzymać swoją przewagę. W decydujących momentach drugiego seta Struff objął prowadzenie 6:5. Kiedy Djoković serwował, by wprowadzić drugi tie-break, Struff skorzystał z szansy na break-pointa i doprowadził do remisu w całym meczu.
Zarejestruj się Bez 12% podatku obstawiasz zakłady z kursem min. 1,85. Zarejestruj się i sprawdź ofertę.
W trzecim secie walka była jeszcze bardziej zacięta, a ostatecznego zwycięzcę musiał wyłonić kolejny tie-break. W tej finałowej fazie spotkania lepszym okazał się Jan-Lennard Struff. Niemiec zdominował statystyki serwisowe, zdobywając 27 asów przy 21 Djokovicia. Również liczba winnerów przemawiała na korzyść Struffa (66 do 43).
Pierwsze przełamanie wielkiej legendy
Jan-Lennard Struff wygrał z Djokoviciem. To jego pierwszy triumf w karierze przeciwko Serbowi, któremu wcześniej ulegał w ośmiu starciach. Dzięki tej wygranej 47. zawodnik rankingu ATP awansował do ćwierćfinału, gdzie zmierzy się z Nuno Borgesem.
Niepowodzenie w Bazylei skomplikowało sytuację Djokovicia w kontekście udziału w ATP Finals. Aktualnie Serb plasuje się na 11. miejscu w rankingu ATP race, a jego szanse na występ w finałach są tylko matematyczne.
Djoković w trudnej sytuacji przed ATP Finals
Podczas turnieju w Bazylei Djoković miał również okazję spotkać się z innymi czołowymi tenisistami. Jego pierwsza runda zakończyła się zwycięstwem nad Ugo Humbertem po emocjonującym pojedynku 4:6, 6:3, 6:4. Mimo to, jego ambicje na dalszy udział w turniejach muszą poczekać na kolejny sezon.
Niepowodzenie w Szwajcarii przypomina, jak nieprzewidywalny potrafi być tenis. Djoković mimo swojej pozycji i doświadczenia, stanął przed trudnym zadaniem, którego nie udało mu się pokonać. Tenisowy świat czeka teraz na kolejne ruchy jego kariery i ewentualne sukcesy w przyszłości.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY