AKTUALNOśCI

Dwóch kandydatów na nowego dyrektora sportowego Jagiellonii!

Jagiellonia Białystok musi znaleźć następcę Łukasza Masłowskiego, który po zakończeniu czerwca rozstanie się z klubem. Mistrzowsko zbudowany pion sportowy był jednym z fundamentów ostatnich sukcesów, dlatego wybór nowego dyrektora ma ogromne znaczenie. W grze są dwa nazwiska, a jedno z nich oznaczałoby postawienie na człowieka dobrze znającego klub od środka.

Jagiellonia Białystok szuka następcy Masłowskiego

Jagiellonia próbowała zatrzymać Masłowskiego, ale dotychczasowy dyrektor sportowy podjął decyzję o odejściu. To oznacza, że przy Słonecznej trzeba szybko wskazać osobę, która przejmie odpowiedzialność za transfery, strategię kadrową i dalszy rozwój zespołu. Dla „Dumy Podlasia” to szczególnie ważny moment, bo klub musi utrzymać poziom po udanym okresie.

Zmiana na tak istotnym stanowisku zawsze niesie ryzyko. Dyrektor sportowy odpowiada nie tylko za sprowadzanie piłkarzy, lecz także za spójność całego projektu. Jagiellonia nie może pozwolić sobie na przypadkowy wybór, zwłaszcza że konkurencja w Ekstraklasie będzie uważnie obserwować każdy ruch białostoczan.

Jarosław Gambal jednym z kandydatów

Pierwszym z poważnych kandydatów ma być Jarosław Gambal. To były szef skautingu Cracovii, a więc osoba z doświadczeniem w pracy przy wyszukiwaniu i ocenianiu zawodników. Taki profil może pasować do klubu, który w ostatnich latach potrafił umiejętnie budować kadrę i wzmacniać ją bez chaotycznych decyzji.

Gambal byłby kandydatem z zewnątrz, co mogłoby oznaczać świeże spojrzenie na strukturę sportową. Jednocześnie każda taka zmiana wymaga czasu, bo nowy dyrektor musiałby poznać realia Jagiellonii, jej budżet, potrzeby i sposób pracy. Dlatego ta opcja może być ciekawa, ale wiąże się z okresem adaptacji.

Grzegorz Mańkowski może dostać awans

Drugim nazwiskiem jest Grzegorz Mańkowski, obecny szef skautingu Jagiellonii. W klubie pracuje od 2021 roku, a od 2022 roku odpowiada za dział skautingu. Wcześniej zdobywał doświadczenie w Anglii, między innymi jako skaut Aston Villi. Awans Mańkowskiego byłby więc postawieniem na kontynuację i znajomość wewnętrznych mechanizmów klubu.

Za takim rozwiązaniem przemawia także fakt, że Mańkowski miał mieć duży wpływ na dotychczasowe ruchy transferowe. Skoro zna kadrę, rynek i możliwości finansowe Jagiellonii, mógłby szybciej wejść w nową rolę niż osoba sprowadzona z zewnątrz. W takim wariancie klub ograniczyłby ryzyko gwałtownej zmiany kierunku.

Inne opcje wydają się mniej realne

W kontekście stanowiska pojawiały się również nazwiska Sławomira Czarnieckiego z Bayeru Leverkusen oraz Tomasza Stefankiewicza z Polonii Bytom. Te kandydatury miały być sprawdzane, ale obecnie nie wyglądają na najbardziej prawdopodobne. Na pierwszym planie pozostają Gambal i Mańkowski.

Najbliższe tygodnie pokażą, czy Jagiellonia wybierze doświadczenie z innego klubu, czy zdecyduje się na awans człowieka już obecnego w strukturach. Druga droga mogłaby zapewnić płynność pracy po odejściu Masłowskiego, natomiast pierwsza dałaby nową perspektywę. W Białymstoku muszą jednak działać szybko, bo letnie okno transferowe nie poczeka na spokojne rozważania.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY