Sytuacja Xabiego Alonso na stanowisku trenera Realu Madryt staje się coraz bardziej niepewna. Choć jeszcze kilka miesięcy temu zatrudnienie hiszpańskiego szkoleniowca – po jego spektakularnym okresie pracy w Bayerze Leverkusen – odbierano jako naturalny krok w kierunku odnowy projektu sportowego „Królewskich”, dziś jego pozycja nie jest już tak mocna. Klub ma już przygotowane nazwiska, które w razie potrzeby mogą przejąć drużynę.
Od obiecującego startu do poważnych wątpliwości
Alonso latem zastąpił Carlo Ancelottiego i pierwsze tygodnie jego pracy w Madrycie wyglądały obiecująco. Zespół prezentował nową energię, a początek sezonu nie zwiastował poważniejszych problemów. Z czasem jednak gra Realu stała się daleka od oczekiwań, a kolejne słabsze występy podważyły stabilność projektu prowadzonego przez 44-latka.
W mediach zaczęły pojawiać się spekulacje, że nadchodzący mecz Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi City może okazać się „meczem o posadę”. Klub raczej nie zdecyduje się na tak radykalny ruch tuż po środowym starciu, choć jednocześnie zaznacza, że Alonso nie może czuć się w pełni bezpieczny — w Realu liczą się przede wszystkim wyniki, a tych w ostatnim czasie brakowało.
Dwóch kandydatów z wewnątrz klubu
Według Carreño, w razie konieczności natychmiastowego zastępstwa klub skupi się na osobach znajdujących się już w strukturach Realu. Najpoważniejszymi kandydatami są Álvaro Arbeloa oraz Santiago Solari.
Álvaro Arbeloa – kandydat z zaskoczenia
Arbeloa prowadzi obecnie trzecioligową drużynę rezerw Realu, jednak jego wyniki nie należą do spektakularnych. Pod względem sportowym nie jest więc typowym faworytem, ale jego silna pozycja wewnątrz klubu, doświadczenie jako były piłkarz „Królewskich” oraz znajomość akademii czynią go realną opcją.
Santiago Solari – powrót na ratunek?
Drugim potencjalnym następcą jest Solari, aktualnie pełniący funkcję dyrektora sportowego. Argentyńczyk ma już za sobą epizod prowadzenia pierwszej drużyny — w 2018 roku przejął zespół po Julenie Lopeteguim, co zaowocowało podpisaniem stałej umowy. Jego kadencja zakończyła się jednak gwałtownie po serii niepowodzeń: porażce w półfinale Pucharu Króla z Barceloną i bolesnym odpadnięciu z Ligi Mistrzów po dwumeczu z Ajaksem Amsterdam.
Mimo tamtych wydarzeń, Solari pozostaje w klubie osobą o silnej pozycji i dużym zaufaniu kierownictwa. W razie konieczności natychmiastowego przejęcia drużyny może ponownie zostać poproszony o wejście w rolę tymczasowego trenera.
Alonso pod presją, ale wciąż na stanowisku
Obecnie nic nie wskazuje na to, by Real Madryt planował zwolnienie Alonso natychmiast, jednak jego sytuacja zależy od nadchodzących wyników. Choć klub docenia jego osiągnięcia zarówno jako zawodnika, jak i jako szkoleniowca, cierpliwość w Madrycie jest zawsze ograniczona — a oczekiwania niezmiennie ogromne.
Najbliższe tygodnie mogą więc zadecydować o tym, czy projekt Alonso przetrwa, czy też Real zdecyduje się na wewnętrzny ruch ratunkowy i powierzy drużynę Arbeloi lub Solariemu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY