Wszystko wskazuje na to, że Zagłębie Lubin w nadchodzącym roku postawi na transfery wychodzące jako jedno z głównych źródeł przychodu. Klub z Dolnego Śląska wiąże w tym kontekście duże nadzieje ze swoimi wychowankami, którzy w obecnym sezonie wyraźnie zaznaczyli swoją obecność w Ekstraklasie. Największy potencjał sprzedażowy mają Marcel Reguła oraz Filip Kocaba.
Bardzo dobra pozycja Zagłębia po rundzie jesiennej
Zimową przerwę „Miedziowi” spędzą na piątym miejscu w ligowej tabeli, co jest jedną z największych pozytywnych niespodzianek trwających rozgrywek. Mało kto spodziewał się, że zespół przed startem sezonu będzie w stanie utrzymać się tak wysoko w stawce. Stabilna forma i regularne punktowanie pozwoliły Zagłębiu wypracować solidną pozycję wyjściową przed rundą wiosenną.
Duża w tym zasługa Leszka Ojrzyńskiego, który od początku nie bał się odważnych decyzji personalnych. Szkoleniowiec zaufał młodym zawodnikom, dając im realne role w pierwszym zespole, a nie jedynie epizodyczne występy. Taka polityka szybko zaczęła przynosić efekty sportowe, a jednocześnie zwiększyła wartość rynkową kilku piłkarzy.
Marcel Reguła – ofensywny lider młodego pokolenia
Jednym z największych beneficjentów tej strategii jest Marcel Reguła. Zaledwie 19-letni pomocnik stał się ważnym elementem układanki Ojrzyńskiego. W trwającym sezonie rozegrał już 18 spotkań ligowych, w których zdobył cztery bramki i dołożył cztery asysty. Jego dojrzałość boiskowa, dynamika i wpływ na grę sprawiają, że coraz częściej znajduje się na radarach innych klubów.
Drugim wychowankiem, który może zapewnić Zagłębiu znaczący wpływ finansowy, jest Filip Kocaba. 21-letni zawodnik regularnie pojawia się w składzie i ma już na koncie 20 ligowych występów. Choć jego liczby są nieco skromniejsze, bo zanotował dwa gole i jedną asystę, to jego wszechstronność oraz solidność sprawiają, że jest postrzegany jako piłkarz gotowy na kolejny krok w karierze.
Sprzedaż kluczowa dla planów finansowych klubu
W klubowych gabinetach panuje przekonanie, że przynajmniej jeden z wychowanków zostanie sprzedany za znaczną kwotę. Taki scenariusz miałby pozwolić na dalsze inwestowanie w drużynę, a jednocześnie zaspokoić oczekiwania właściciela klubu w zakresie generowania przychodów transferowych. Niewykluczone, że w najbardziej optymistycznym wariancie Zagłębie zdecyduje się sprzedać obu zawodników.
Atutem klubu są również zapisy kontraktowe. Marcel Reguła jest związany z Zagłębiem umową obowiązującą do końca czerwca 2028 roku, co daje klubowi bardzo komfortową pozycję negocjacyjną. W przypadku Filipa Kocaby kontrakt wygasa rok wcześniej, jednak nadal pozwala to liczyć na solidny zarobek w przypadku transferu.
Transfery a przyszłość kadry Zagłębia
Potencjalne odejścia wychowanków będą miały oczywiście wpływ na kształt drużyny w kolejnym sezonie. Klub zdaje sobie jednak sprawę, że taka kolej rzeczy jest wpisana w model funkcjonowania Zagłębia Lubin, które od lat stawia na rozwój młodzieży i sprzedaż zawodników w odpowiednim momencie.
Nadchodzące miesiące mogą okazać się przełomowe zarówno dla samego klubu, jak i dla obu młodych piłkarzy. Dobra runda wiosenna może jeszcze bardziej podbić ich wartość, a Zagłębie Lubin stanie przed ważną decyzją: kiedy i na jakich warunkach spieniężyć największe talenty swojej akademii.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY