Górnik Łęczna szykuje się do bardzo wymagającej wiosny i wygląda na to, że klub chce dorzucić do kadry świeżą jakość jeszcze przed wznowieniem ligi. W tle toczą się rozmowy z Pogonią Szczecin dotyczące wypożyczeń dwóch młodych zawodników. Plan jest prosty: zapewnić im regularniejsze minuty, a Łęcznej – realne wzmocnienie na kluczową część sezonu.
Zmiany w Łęcznej już ruszyły. Nowy trener i ruchy kadrowe
Zespół jest po istotnych roszadach między rundami. Drużynę przejął Jurij Szatałow, co otwiera nowy etap w klubie i zwykle oznacza korekty zarówno w sposobie gry, jak i w doborze piłkarzy do określonych ról. Dodatkowo z Górnika odeszli już Szymon Krawczyk i Dawid Kroczek, więc klub naturalnie szuka uzupełnień, które pomogą ustabilizować jakość i rotację.
Według informacji z rynku, do Łęcznej mogą trafić dwaj gracze Pogoni: Maciej Wojciechowski oraz Patryk Paryzek. Rozmowy mają już trwać, choć temat nie jest jeszcze zamknięty. Z drugiej strony słychać jednak, że „Portowcy” są skłonni pójść w tym kierunku, bo w Szczecinie obaj młodzi piłkarze nie dostają tyle minut, ile potrzebują na tym etapie rozwoju.
Wojciechowski: ofensywny pomocnik i reprezentant U-19
Wojciechowski to zawodnik ustawiany w ofensywie środka pola, mający też doświadczenie z reprezentacji Polski do lat 19. W tym sezonie w Ekstraklasie dostał tylko symboliczny epizod – 22 minuty – a większość czasu spędzał w rezerwach. Wypożyczenie do I ligi miałoby więc sens jako krok „w seniorski rytm”, gdzie liczą się regularność, fizyczność i powtarzalność decyzji pod presją.
Paryzek: większe doświadczenie, bramka w sparingu i wiele ofert
Paryzek uchodzi za bardzo utalentowanego zawodnika, a jego liczby minut w pierwszym zespole Pogoni są wyższe: 83 minuty w Ekstraklasie i osiem w Pucharze Polski, do tego pięć spotkań w III lidze. Wyróżniał się też w sparingach – w meczu kontrolnym z Wisłą Kraków zdobył efektowną bramkę, co dodatkowo podbiło zainteresowanie.
Warto dodać, że w jego przypadku pojawiały się również inne propozycje wypożyczenia, także z zagranicy (m.in. z drugiego poziomu w Grecji i Portugalii). Ostatecznie klub miał preferować pozostawienie go w kraju, co zwiększa realność scenariusza z Łęczną.
Po co Górnikowi te wypożyczenia? Walka o utrzymanie zaczyna się od razu
Górnik zajmuje obecnie 18. miejsce w tabeli I ligi, a do bezpiecznej lokaty traci sześć punktów. To dystans do odrobienia, ale wymaga regularnego punktowania i lepszej jakości w kluczowych momentach meczów. Dlatego pomysł sięgnięcia po młodych zawodników z Ekstraklasy ma sens: dostajesz głód gry, świeżość i potencjalnie większą dynamikę bez konieczności długiej adaptacji.
Łęczna wróci do gry 8 lutego, a rywalem ma być Puszcza Niepołomice. Jeśli transfery uda się dopiąć na czas, sztab mógłby szybko wkomponować nowych zawodników w rotację – a w sytuacji zespołu z dołu tabeli każdy dodatkowy „gotowy do wejścia” piłkarz bywa na wagę złota.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY