Po meczu Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom doszło do spięcia na linii prezes-trener. Tan Kesler, prezes Pogoni, ostro zareagował na uwagi Johna Carvera, trenera Radomiaka, który zarzucił mu interwencję na boisku. Co dokładnie się tam wydarzyło i jaka jest wersja prezesa?
Zamieszanie na murawie i anulowany gol
Podczas meczu między Pogonią a Radomiakiem Szczecin triumfowało 4:3. Spotkanie było pełne emocji, zwłaszcza w końcówce, kiedy to czwarty gol Radomiaka został anulowany przez sędziego wskutek uznanego faulu. W trakcie całego zamieszania na boisku doszło do brutalnych starć, w których Ibrahima Camara kopnął Alessio Riccio, co poskutkowało czerwoną kartką dla zawodnika z Gwinei. Camara zaatakował również innego piłkarza, Darko Czurlinowa, co doprowadziło do zamieszania na murawie.
Tan Kesler schodzi na boisko
Wszystkie te wydarzenia skłoniły Tana Keslera, prezesa Pogoni, do zejścia z trybun i pojawienia się w strefie technicznej, co znacznie zirytowało Johna Carvera. Trener Radomiaka wyraził swoje niezadowolenie na konferencji prasowej, gdzie wskazał, że obecność Keslera jeszcze bardziej zaogniła już napiętą sytuację. Carver podkreślił, że oczekiwał od prezesa spokojniejszej postawy i skrytykował jego działania.
Zarejestruj się Załóż konto już dziś i sprawdź szczegóły w regulaminie promocji.
Reakcja prezesa Pogoni
W odpowiedzi na oskarżenia ze strony Carvera, Tan Kesler zdecydowanie stwierdził, że jego działania wynikały z chęci uspokojenia sytuacji na boisku. W rozmowie z mediami zauważył, że Carver nie posiadał pełnej wiedzy na temat przebiegu wydarzeń, a jego krytyka była przedwczesna i nieuzasadniona. Kesler wyraził zdziwienie i oburzenie publicznymi zarzutami trenera Radomiaka, podkreślając niezgodność jego działań z faktami.
Spotkanie z piłkarzami Radomiaka
Kesler opisał, jak po zejściu z trybun udał się do tunelu, gdzie napotkał Leandro, jednego z zawodników Radomiaka. Zarzucił mu brak kontroli nad zachowaniem jego drużyny, w szczególności nad Ibrahima Camarą. Gdy Leandro zaczął przeklinać po polsku, Kesler zwrócił mu uwagę, że jako trener powinien przede wszystkim zająć się swoimi zawodnikami i dbać o porządek. Prezes Pogoni zaznaczył, że jego celem było wyłącznie uspokojenie atmosfery i uniknięcie dalszych konfliktów.
Konflikt z trenerem Carverem
Nieco później, do obecniej sceny dołączył John Carver, który zaczął krzyczeć na Keslera słowami: „Spi****aj, Turku” albo coś w tym stylu. Prezes Pogoni przypomniał trenerowi, że nie miał on pełnej wiedzy na temat wydarzeń, jakie rozgrywały się wtedy na boisku. Zgodnie z jego relacją, starał się apelować do Carvera o spokojne podejście i przemyślany powrót do zarządzania swoją drużyną z ławki rezerwowych.
Pogoń trzecia w Ekstraklasie
Mimo całego zamieszania i emocji towarzyszących temu meczowi, Pogoń Szczecin umocniła swoją pozycję w Ekstraklasie, zajmując obecnie trzecie miejsce. Następny mecz, jaki czeka „Portowców”, będzie starciem z Rakowem Częstochowa, co z pewnością dostarczy kolejnych emocji.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY