Derby Warszawy w ramach 5. kolejki PGE Basket Ligi przyniosły niespodziewane rozstrzygnięcie. Dziki pokonały Legię 92:77, zaskakując swoją dominacją w hali Torwar. Fani koszykówki mieli więcej niż jedno powody do ekscytacji.
Przewaga Legii na początku meczu
Legia rozpoczęła mecz dynamicznie, starając się narzucić swój rytm gry już od pierwszych minut. Zach Freemantle i Markus Ilver zagwarantowali sześciopunktowe prowadzenie gospodarzy. Mimo to, Dziki nie zamierzały pozostawać w tyle. Makai Ashton i Joseph Girard próbowali odpowiedzieć na ataki Legii, a wejście Mathieu Wojciechowskiego oraz gra Argustera Danielsa wzmocniły ich szanse. Po pierwszej kwarcie wynik wskazywał 21:17 dla Legii.
Zacięta walka w drugiej kwarcie
W drugiej kwarcie Krzysztof Kempa szybko doprowadził do remisu, a dzięki wysiłkom Łukasza Frąckiewicza Dziki objęły prowadzenie. Niesamowite trójki Kempy spowodowały, że goście zbudowali siedmiopunktową przewagę. Legia, jako mistrzostwo kraju, musiała zredukować straty, co udało się dzięki Danielsa i Golomanowi. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 39:42 na korzyść przyjezdnych.
Zarejestruj się Bez 12% podatku obstawiasz zakłady z kursem min. 1,85. Zarejestruj się i sprawdź ofertę.
Legia stara się wrócić do gry
Po przerwie Legia próbowała przejąć inicjatywę i na krótko odzyskała prowadzenie. Daniels ponownie wspiął się na wyżyny swoich możliwości, co pozwoliło drużynie wypracować sześciopunktową przewagę. Jednak Joseph Girard i Quan Jackson natychmiast zareagowali na ofensywę rywali. Grzegorz Kamiński dodał jeszcze do przewagi gości trafiając za trzy, co sprawiło, że Dziki prowadziły 66:57 po trzech kwartach.
Dominacja Dzików w ostatniej części gry
Czwarta kwarta należała już w pełni do drużyny Dzików. Kamiński rozpoczął od dwóch trójek, co zwiększyło przewagę do 15 punktów. Mimo starań Michała Kolendy, który próbował zmniejszyć różnicę, drużyna prowadzona przez trenera Marco Legovicha zachowała zimną krew. Jackson i Kempa wspierali swoją drużynę w utrzymywaniu przewagi. Dziki kontrolowały mecz do samego końca, wygrywając 92:77.
Wyróżniające się postaci meczu
Podczas spotkania na szczególną uwagę zasłużył Krzysztof Kempa, który był niezaprzeczalnie czołową postacią Dzików, zdobywając 17 punktów oraz notując 14 zbiórek. Po stronie Legii Arguster Daniels zakończył mecz z wynikiem 23 punktów, sześcioma zbiórkami i trzema asystami, jednak jego wkład nie wystarczył, aby odmienić losy meczu.
Wynik końcowy został potwierdzony przez statystyki meczowe. Legia Warszawa zeszła z parkietu pokonana, natomiast Dziki Warszawa triumfowały w derbach, umacniając swoją pozycję w rozgrywkach PGE Basket Ligi.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY