Efthymios Koulouris po roku spędzonym w Arabii Saudyjskiej ponownie będzie występował w Polsce. Były król strzelców Ekstraklasy dołączył do Wieczystej Kraków i tym samym zakończył pobyt w Al-Ula. Choć pod względem sportowym Grek radził sobie na Bliskim Wschodzie bardzo dobrze, życie w Arabii Saudyjskiej okazało się dla niego oraz jego rodziny dużym wyzwaniem. W rozmowie z Kanałem Sportowym opowiedział przede wszystkim o nocnym trybie funkcjonowania, wysokich temperaturach i restrykcyjnych zasadach obowiązujących w miejscu, w którym mieszkał.
Koulouris wrócił do Polski po roku w Arabii Saudyjskiej
Grek opuścił Ekstraklasę latem 2025 roku po bardzo udanym sezonie w barwach Pogoni Szczecin. W 32 ligowych spotkaniach zdobył aż 28 bramek i zakończył rozgrywki jako najlepszy strzelec ligi. Następnie zdecydował się na transfer do saudyjskiego Al-Ula, występującego na drugim poziomie rozgrywkowym. Zmiana otoczenia nie wpłynęła negatywnie na jego skuteczność, ponieważ w 36 meczach dla nowego zespołu strzelił 23 gole i zanotował cztery asysty.
Mimo dobrych wyników sportowych pobyt Koulourisa w Arabii Saudyjskiej zakończył się już po 12 miesiącach. Napastnik zdecydował się wrócić do Polski i zasilił Wieczystą Kraków. Jak wynika z jego wypowiedzi, jednym z powodów, dla których życie na Bliskim Wschodzie było dla niego wymagające, była konieczność całkowitej zmiany codziennego rytmu.
Nocne treningi i zupełnie inny tryb życia
Koulouris przyznał, że szczególnie trudno było mu przestawić się na funkcjonowanie w późnych godzinach. Treningi rozpoczynały się nawet o 21:00 lub 22:00, dlatego napastnik wychodził z domu w momencie, gdy jego rodzina przygotowywała się już do snu. Po zajęciach jadł kolację około pierwszej w nocy, a spać kładł się dopiero nad ranem. Jak tłumaczył, w Arabii wiele codziennych aktywności również przenosiło się na nocne godziny i nawet wizytę u fryzjera można było umówić około 2:00.
Dla zawodnika przyzwyczajonego do europejskiego stylu życia taka organizacja dnia była szczególnie trudna. Grek podkreślił, że długotrwałe funkcjonowanie według zupełnie innego rytmu potrafi być bardzo męczące. Do tego dochodziły warunki pogodowe, ponieważ temperatury regularnie przekraczały 40 stopni Celsjusza, co dodatkowo wpływało na codzienne życie.
Rodzina Koulourisa również musiała się przystosować
Wyzwaniem była także sytuacja rodziny napastnika. Koulouris zdradził, że mieszkał w świętym mieście, gdzie obowiązywały szczególnie restrykcyjne zasady dotyczące ubioru. Jego żona musiała zwracać uwagę na odpowiedni strój za każdym razem, gdy wychodziła z domu. Zdaniem piłkarza ciągła konieczność pamiętania o lokalnych zasadach sprawiała, że trudno było czuć się w pełni swobodnie.
Po roku spędzonym w Arabii Saudyjskiej Koulouris zdecydował się więc wrócić do dobrze znanego sobie środowiska. Teraz będzie reprezentował Wieczystą Kraków i spróbuje ponownie potwierdzić skuteczność, którą imponował podczas wcześniejszego pobytu w Ekstraklasie. Jego doświadczenia pokazują jednak, że nawet bardzo udany pod względem sportowym zagraniczny transfer może wiązać się z wymagającą adaptacją poza boiskiem.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY