AKTUALNOśCI

F1 ogłosiła kalendarz na sezon 2027. Aż 10 sprintów i kontrowersja

Formuła 1 zaprezentowała kalendarz sezonu 2027, w którym znalazły się 24 Grand Prix na pięciu kontynentach. Największą zmianą będzie zwiększenie liczby sprintów z sześciu do dziesięciu. Jeden z nich odbędzie się w Monako, co już wywołuje dyskusję ze względu na charakter ulicznego toru. Do harmonogramu wrócą również Portugalia i Turcja, a sezon rozpocznie się 14 marca w Bahrajnie.

Pierwsze dwa weekendy odbędą się na Bliskim Wschodzie. Po Grand Prix Bahrajnu kierowcy przeniosą się do Arabii Saudyjskiej, a trzecim przystankiem będzie Melbourne. Następnie F1 odwiedzi Japonię i Chiny, po czym w maju rozpocznie amerykańską część sezonu od Miami i Montrealu.

Monako ze sprintem F1 po raz pierwszy

Jedna z najbardziej interesujących zmian dotyczy weekendu w Monako, który zaplanowano na 6 czerwca. Po raz pierwszy w historii księstwo otrzyma sprint Formuły 1.

Pomysł wzbudza kontrowersje ze względu na specyfikę toru ulicznego. Wyprzedzanie w Monako należy do wyjątkowo trudnych, podczas gdy sprinty mają zapewniać dodatkową rywalizację na torze. Z drugiej strony nowy format oznacza dwie oddzielne sesje kwalifikacyjne podczas weekendu, a właśnie walka o pozycje startowe od lat jest jednym z najważniejszych elementów Grand Prix Monako.

Sprint w księstwie będzie tylko jednym z dziesięciu zaplanowanych na 2027 rok. Nowymi gospodarzami tego formatu mają być także Bahrajn, Australia, Japonia i Abu Zabi. Sprinty ponownie odbędą się również w Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Brazylii oraz Katarze.

Portugalia i Turcja wracają do kalendarza

Dużą zmianą jest powrót Grand Prix Portugalii. Formuła 1 pojawi się na torze Algarve w Portimao 20 czerwca. Będzie to pierwszy wyścig F1 w tym kraju od 2021 roku.

Dwa tygodnie później, 4 lipca, kierowcy pojadą na Silverstone. Następnie zaplanowano rundy w Austrii, Belgii oraz na Węgrzech. Wyścig na Hungaroringu 1 sierpnia zakończy pierwszą część sezonu przed wakacyjną przerwą.

Rywalizacja zostanie wznowiona 5 września we Włoszech. Kolejnym przystankiem będzie Madryt, a 3 października Formuła 1 wróci także do Turcji. Wyścig ten będzie środkową częścią potrójnego weekendu obejmującego również Baku i Singapur.

Dziesięć sprintów w sezonie 2027

Kolejny potrójny weekend zaplanowano w obu Amerykach. Kierowcy kolejno pojadą w Austin, Meksyku i Brazylii. Grand Prix Las Vegas odbędzie się natomiast 20 listopada jako samodzielna runda.

Końcówkę sezonu stworzą dwa weekendy na Bliskim Wschodzie. Najpierw F1 zawita do Kataru, a finał odbędzie się w Abu Zabi. Oba te weekendy będą zawierały sprint.

Formuła 1 tłumaczy zwiększenie liczby sprintów dużym zainteresowaniem formatem oraz korzyściami dla kibiców, promotorów, nadawców i partnerów. Stefano Domenicali zwrócił również uwagę na połączenie klasycznych torów i miejskich lokalizacji, a także powroty Portugalii i Turcji.

Sezon F1 2027 rozpocznie się 14 marca

Pierwszy wyścig sezonu odbędzie się 14 marca w Bahrajnie. Termin Grand Prix Kanady ustalono natomiast na 23 maja, dzięki czemu zawody nie będą kolidowały z Indianapolis 500.

Zanim rozpocznie się walka o punkty, kierowców i zespoły czekają przedsezonowe testy. W 2027 roku wrócą one do jednego czterodniowego formatu. Jazdy zaplanowano w Bahrajnie od 24 do 27 lutego.

Kalendarz będzie więc liczył 24 Grand Prix, ale liczba weekendów z dodatkową rywalizacją wyraźnie wzrośnie. Największą nowością pozostaje sprint w Monako, który już przed rozpoczęciem sezonu zapowiada się jako jeden z najczęściej komentowanych punktów harmonogramu.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY