Kamil Grabara dopiero co zaliczył bardzo udany debiut w Juventusie, a już może mieć za sobą jedyny występ w barwach turyńskiego klubu. Polski bramkarz zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie i czeka go operacja oraz długa rehabilitacja. Włoskie media przewidują, że tak poważna kontuzja sprawi, iż Juventus nie zdecyduje się na jego wykup z VfL Wolfsburg po zakończeniu sezonu.
Jeszcze kilka dni temu sytuacja Grabary wyglądała zupełnie inaczej. Polak otrzymał szansę występu w spotkaniu Ligi Europy z NEC Nijmegen i wykorzystał ją bardzo dobrze. Juventus zwyciężył 5:0, a bramkarz zachował czyste konto i dodatkowo zanotował asystę. Po meczu zbierał pochwały za spokój oraz grę nogami, dzięki czemu mógł liczyć na kolejne okazje do zaprezentowania swoich umiejętności. Wszystko zmieniło się jednak podczas treningu, na którym doznał poważnej kontuzji kolana.
Grabara zerwał więzadło krzyżowe
Diagnoza okazała się dla reprezentanta Polski wyjątkowo bolesna. Grabara zerwał więzadło krzyżowe przednie w prawym kolanie, co oznacza konieczność operacji oraz wielomiesięcznej rehabilitacji. Włoskie media zakładają, że uraz praktycznie kończy jego sezon i jednocześnie mocno komplikuje sytuację dotyczącą dalszej przyszłości w Juventusie.
„Tuttosport” już sugeruje, że turyński klub nie zdecyduje się na zatrzymanie bramkarza na stałe. Dziennik zwraca uwagę, że po tak poważnej kontuzji scenariusz zakładający powrót Polaka do Wolfsburga po zakończeniu wypożyczenia staje się bardzo prawdopodobny. Włoscy dziennikarze określają jego położenie jako wyjątkowo trudne, szczególnie że uraz wydarzył się niemal natychmiast po udanym debiucie.
Grabara nie zdążył więc nawet rozpocząć regularnej walki o kolejne występy. Zamiast kolejnych meczów w Serie A i europejskich pucharach czeka go teraz leczenie oraz rehabilitacja, która może zająć znaczną część najbliższych miesięcy.
Juventus może nie skorzystać z opcji wykupu
Podobnie przyszłość Polaka ocenia „Tuttomercatoweb”. Według portalu Juventus zapłacił Wolfsburgowi 500 tysięcy euro za samo wypożyczenie bramkarza, a dodatkowe koszty związane z transakcją wyniosły 200 tysięcy euro. Łącznie klub z Turynu wydał więc na sprowadzenie Grabary 700 tysięcy euro.
W umowie znalazła się również opcja transferu definitywnego. Juventus może wykupić Polaka za 11,5 miliona euro, jednak po zerwaniu więzadła krzyżowego włoskie media nie spodziewają się, aby klub zdecydował się uruchomić tę klauzulę. Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, po zakończeniu wypożyczenia Grabara wróci do VfL Wolfsburg.
Oznaczałoby to niezwykle krótki epizod bramkarza w Juventusie. Jego bilans zatrzymałby się na jednym spotkaniu, choć sam debiut trudno było ocenić inaczej niż pozytywnie. Polak nie stracił gola, miał udział w wysokim zwycięstwie 5:0 i dodatkowo zapisał na swoim koncie asystę.
Juventus szuka już kolejnego bramkarza
Kontuzja Grabary stworzyła również problem kadrowy dla Juventusu. Według włoskich mediów klub rozpoczął już analizowanie rynku zawodników pozostających bez kontraktu, ponieważ może potrzebować dodatkowego bramkarza na dalszą część sezonu.
„Tuttomercatoweb” wymienia w tym kontekście między innymi Neto. Brazylijczyk jest obecnie wolnym zawodnikiem, a w przeszłości występował już w Juventusie, dlatego jego nazwisko pojawiło się wśród potencjalnych rozwiązań.
Dla Grabary najważniejsze będą jednak teraz operacja i powrót do pełnej sprawności. Jeszcze chwilę wcześniej jego pierwszy występ w Juventusie dawał powody do optymizmu i otwierał przed nim szansę na kolejne minuty w jednym z największych włoskich klubów. Poważny uraz sprawił, że sytuacja zmieniła się niemal natychmiast, a według włoskiej prasy jego przygoda w Turynie może zakończyć się po zaledwie jednym meczu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY