AKTUALNOśCI

FC Porto zdobyło Superpuchar Portugalii 2026!

FC Porto rozpoczęło sezon od zdobycia pierwszego trofeum. Zespół z Jakubem Kiwiorem i Janem Bednarkiem w podstawowym składzie pokonał SC Torreense 1:0 w meczu o Superpuchar Portugalii. Jedyny gol padł jeszcze przed przerwą, ale spotkanie nie było dla faworyta łatwe. Bednarek zakończył występ po pierwszej połowie z powodu urazu kolana, natomiast Kiwior rozegrał cały mecz i w kluczowym momencie uratował drużynę przed stratą bramki.

Spotkanie odbyło się w Coimbrze, a rozstrzygająca akcja miała miejsce w 38. minucie. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła najlepiej w polu karnym odnalazł się Victor Froholdt, który zapewnił Porto prowadzenie. Drużyna z Estádio do Dragão utrzymała korzystny wynik do ostatniego gwizdka i zdobyła 25. Superpuchar Portugalii w historii klubu.

FC Porto pokonało zdobywcę Pucharu Portugalii

Przed pierwszym gwizdkiem zdecydowanym faworytem było Porto. Jego rywal na co dzień występuje na drugim poziomie rozgrywek, ale nie znalazł się w meczu o trofeum przypadkowo. SC Torreense sensacyjnie sięgnęło wcześniej po Puchar Portugalii, eliminując silniejszych przeciwników, a w finale pokonując Sporting. Ten sukces zagwarantował klubowi również udział w jesiennej fazie Ligi Europy.

Drugoligowiec nie zamierzał ograniczać się do defensywy i kilkukrotnie zagroził bramce Porto. Szczególnie niebezpieczne były dośrodkowania oraz pojedynki powietrzne, po których faworyt musiał ratować się interwencjami obrońców. Porto nie zdominowało meczu w sposób, jakiego można było oczekiwać, ale zachowało czyste konto i wykorzystało jedną z najważniejszych okazji.

Jan Bednarek zszedł z powodu urazu kolana

W wyjściowej jedenastce Porto znalazło się dwóch reprezentantów Polski. Bednarek rozpoczął spotkanie na środku obrony i w pierwszej połowie zanotował kilka istotnych interwencji. Dwukrotnie skutecznie zatrzymał groźne ataki Torreense, a przy jednej z akcji zablokował uderzenie Javiego Vázqueza, rzucając się w kierunku piłki i chroniąc swój zespół przed stratą gola.

Polak nie pojawił się jednak na boisku po przerwie. Usiadł na ławce rezerwowych z prawym kolanem obłożonym lodem, a powodem zmiany były ból oraz podejrzenie naciągnięcia. Jego 45-minutowy występ oceniono pozytywnie, przede wszystkim ze względu na skuteczność w pojedynkach i odpowiedzialne zachowanie pod własną bramką. Na razie nie wiadomo, czy uraz wpłynie na dostępność obrońcy przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych.

Jakub Kiwior uratował Porto przed utratą gola

Kiwior pozostał na murawie przez pełne 90 minut. Jego występ nie był pozbawiony błędów, ponieważ kilka razy niewłaściwe ustawienie polskiego defensora pozwoliło rywalom stworzyć zagrożenie po górnych piłkach. Najważniejszą interwencję zanotował jednak w doliczonym czasie pierwszej połowy, kiedy wybił futbolówkę z linii bramkowej i uchronił Porto przed wyrównaniem.

Ta akcja miała ogromne znaczenie dla końcowego wyniku. Gdyby Torreense zdobyło bramkę tuż przed przerwą, druga połowa mogłaby potoczyć się zupełnie inaczej. Kiwior nie rozegrał bezbłędnego spotkania, ale zachował spokój w najtrudniejszym momencie i pomógł zespołowi zakończyć finał bez straconego gola.

Oskar Pietuszewski czeka na powrót do gry

W kadrze meczowej Porto znalazł się również Oskar Pietuszewski, lecz nie pojawił się na boisku. Młody zawodnik wraca do pełnej dyspozycji po kontuzji, dlatego sztab szkoleniowy nie zdecydował się jeszcze na wprowadzenie go do gry. Jego sytuacja może zmienić się wraz z rozpoczęciem ligowej rywalizacji i kolejnymi tygodniami treningów.

Pierwszy mecz Porto w portugalskiej ekstraklasie odbędzie się w niedzielę 9 sierpnia o godzinie 19:00. Rywalem zdobywców Superpucharu będzie Alverca, a spotkanie zostanie rozegrane na stadionie w Porto. Przed inauguracją największą niewiadomą pozostaje stan zdrowia Bednarka, który po udanym początku finału musiał przedwcześnie zakończyć występ.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY