Fernando Alonso ma pozostać w Astonie Martinie co najmniej do końca 2027 roku, a jego nowa umowa ma być najbardziej lukratywnym kontraktem w karierze Hiszpana. Według medialnych szacunków 45-letni kierowca może otrzymywać około 40 mln euro podstawowego wynagrodzenia za sezon, nie licząc premii.
Jeśli te wyliczenia się potwierdzą, Alonso niemal podwoi swoje dotychczasowe zarobki w Astonie Martinie. Do tej pory jego roczna pensja miała wynosić około 20-25 mln dolarów.
Nowe warunki oznaczałyby również, że Hiszpan zarabiałby więcej niż podczas swojego drugiego okresu w McLarenie, gdzie w latach 2015-2018 jego wynagrodzenie szacowano na około 28-36 mln euro rocznie.
Fernando Alonso z najwyższym kontraktem w karierze
Podstawowa pensja na poziomie około 40 mln euro za sezon byłaby najwyższą, jaką Alonso otrzymywał podczas startów w Formule 1. Do tej kwoty mogą dojść jeszcze premie za wyniki, takie jak miejsca na podium czy sukcesy w klasyfikacji generalnej.
Wcześniejsze szacunki dotyczące jego wynagrodzenia za 2027 rok mówiły o kwocie zbliżonej do 38 mln euro, również bez uwzględniania bonusów i dodatkowych składników kontraktu.
Skala podwyżki pokazuje, jak mocno Aston Martin stawia na doświadczenie dwukrotnego mistrza świata. Alonso pozostaje najstarszym kierowcą w stawce, a w kolejnym sezonie będzie miał już 46 lat.
Tylko Verstappen i Hamilton mają zarabiać więcej
Przy pensji na poziomie około 40 mln euro Alonso znalazłby się w ścisłej czołówce najlepiej opłacanych kierowców Formuły 1.
Według dostępnych szacunków wyższe podstawowe wynagrodzenie mają otrzymywać jedynie Max Verstappen i Lewis Hamilton. Kierowca Red Bulla ma zarabiać co najmniej około 60 mln euro za sezon, natomiast Hamilton w Ferrari około 50 mln euro, bez premii.
Alonso miałby pod tym względem wyprzedzać między innymi Lando Norrisa oraz Charlesa Leclerca.
Aston Martin stawia na Alonso do końca 2027 roku
Pozostanie Alonso w zespole ma być elementem długoterminowej strategii Astona Martina. Ekipa liczy na jego doświadczenie w okresie dużych zmian technicznych w Formule 1.
Od 2026 roku obowiązują nowe przepisy dotyczące jednostek napędowych, a Aston Martin korzysta z silników Hondy. Jednocześnie zespół rozwija własny projekt bolidu przy udziale nowych inżynierów i pod nadzorem Adriana Neweya.
Alonso ma więc pełnić nie tylko rolę lidera na torze, ale również ważnego punktu odniesienia przy rozwoju samochodu w nowej erze technicznej.
Fernando Alonso nadal w ścisłej czołówce F1
Hiszpan rozpoczął karierę w Formule 1 w 2001 roku i od tamtej pory reprezentował między innymi Renault, Ferrari, McLarena, Minardi i Alpine. Największe sukcesy odniósł w sezonach 2005 i 2006, kiedy dwukrotnie zdobył mistrzostwo świata.
Mimo wieku Alonso nadal pozostaje jednym z najważniejszych kierowców w stawce. Jeżeli doniesienia dotyczące jego nowego kontraktu są zgodne z rzeczywistością, Aston Martin zdecydował się bardzo wyraźnie pokazać, jak wysoko ceni jego doświadczenie i znaczenie dla projektu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY