GKS Katowice nie zwalnia tempa po dobrym starcie rundy wiosennej i dopina kolejne wzmocnienie, które ma dać drużynie spokój w środku pola. Wszystko wskazuje na to, że do zespołu Rafała Góraka jest o krok od dołączenia Damian Rasak – piłkarz dobrze znany z Ekstraklasy, a przy tym na tyle doświadczony, by od razu podnieść poziom rywalizacji o skład.
Damian Rasak blisko GKS-u Katowice: powrót do Ekstraklasy
Katowiczanie finalizują transfer 30-letniego pomocnika, który po rocznej przerwie ma znów zagrać na najwyższym poziomie w Polsce. Ostatnim klubem Rasaka był Újpest Budapeszt. Na Węgrzech regularnie pojawiał się na boisku – w bieżącym sezonie uzbierał 18 występów ligowych, co pokazuje, że przyjeżdża do Katowic w rytmie meczowym, a nie po długiej pauzie.
Doświadczenie, które ma pomóc w walce o ligowy byt
Rasak to profil zawodnika „od zadań”, którego trenerzy cenią za organizację gry, zabezpieczenie strefy przed obroną i konsekwencję w pressingu. Przed wyjazdem za granicę występował w Górniku Zabrze, a wcześniej zbierał minuty również w Wiśle Płock. W samej Ekstraklasie ma na koncie łącznie 215 spotkań i 14 bramek – liczby, które w przypadku środkowego pomocnika świadczą nie tylko o stażu, ale też o umiejętności dołożenia konkretu w ofensywie, gdy nadarzy się okazja.
Dla GKS-u taki transfer może okazać się szczególnie ważny w meczach „na styku”, gdzie o wyniku decydują detale: lepsze ustawienie, odpowiedni doskok do rywala czy wygrany pojedynek w drugiej piłce. Jeśli Rasak szybko złapie automatykę z nowymi partnerami, katowiczanie zyskają stabilniejszy kręgosłup drużyny.
Dobry początek rundy, ale wciąż bez pełnego komfortu
GKS świetnie wszedł w wiosnę, notując dwa zwycięstwa, które pozwoliły odsunąć się od strefy spadkowej. W tabeli nadal jednak jest ciasno, więc każdy kolejny punkt ma ogromne znaczenie. To właśnie dlatego w klubie nie chcą poprzestać na dobrym starcie i szukają wzmocnień, które zwiększą jakość oraz głębię składu na finisz sezonu.
Równolegle katowiczanie rozglądają się za opcjami do defensywy. Wśród nazwisk, które przewijają się w kontekście możliwego wzmocnienia tyłów, pojawia się Ariel Mosór z Rakowa Częstochowa. Taki ruch – jeśli do niego dojdzie – miałby uzupełnić przebudowę zespołu w dwóch kluczowych obszarach: zabezpieczeniu środka pola oraz rywalizacji na środku obrony.
Najbliższy sprawdzian: GKS Katowice zagra z Legią Warszawa
Czasu na wdrożenie nowych rozwiązań nie będzie wiele, bo już w piątek GKS rozegra kolejny mecz ligowy. Do Katowic przyjedzie Legia Warszawa, co zapowiada spotkanie o wysokiej intensywności i dużej liczbie pojedynków. Jeśli transfer Rasaka zostanie domknięty na czas, jego obecność – choćby w szerszej kadrze – może stać się dodatkowym argumentem w walce o kolejne ważne punkty. W takich meczach szczególnie liczy się doświadczenie i umiejętność zarządzania tempem – a właśnie tego w Katowicach oczekują od nowego pomocnika.