Gonçalo Feio jest coraz bliżej objęcia nowego zespołu, a wszystko wskazuje na to, że tym razem jego kariera może wkroczyć w zupełnie nowy etap. Portugalski szkoleniowiec ma być o krok od pracy w Tondeli, co oznaczałoby dla niego pierwszy samodzielny rozdział trenerski w ojczyźnie. Jeśli nic nie zmieni się na finiszu rozmów, sprawa może zostać sfinalizowana bardzo szybko.
Temat zatrudnienia Feio przez portugalski klub w ostatnich godzinach wyraźnie przyspieszył. Jeszcze niedawno pojawiały się jedynie pierwsze sygnały, że znajduje się on w gronie kandydatów do przejęcia zespołu, ale teraz coraz więcej wskazuje na to, że nie chodzi już tylko o luźne zainteresowanie. W portugalskich mediach wyraźnie dominuje przekonanie, że to właśnie były trener Motoru Lublin, Legii Warszawa i Radomiaka Radom ma największe szanse na objęcie stanowiska.
Gonçalo Feio blisko objęcia Tondeli
Choć w medialnych doniesieniach przewijały się także inne nazwiska, z biegiem czasu to właśnie Feio zaczął wysuwać się na pierwszy plan. Obecnie wiele wskazuje na to, że jest faworytem do przejęcia drużyny i że rozmowy weszły w zaawansowaną fazę. Wokół całej sprawy panuje coraz większe przekonanie, że strony są już blisko porozumienia.
Najbardziej optymistyczne informacje sugerują nawet, że podstawowe warunki współpracy zostały już uzgodnione. To oznaczałoby, że do domknięcia całej operacji pozostają głównie formalności. W takim układzie podpisanie kontraktu mogłoby nastąpić bardzo szybko, o ile na ostatniej prostej nie pojawi się żaden niespodziewany zwrot akcji.
Nowe wyzwanie i debiut w rodzimej lidze
Dla 36-letniego szkoleniowca byłby to wyjątkowo interesujący krok. Feio pracował już w Polsce i zdążył dać się poznać jako trener z wyrazistym charakterem, ale dotąd nie prowadził drużyny w portugalskich rozgrywkach. Objęcie Tondeli oznaczałoby więc dla niego nie tylko zmianę otoczenia, lecz także pierwszy poważny sprawdzian w ojczyźnie.
Taki ruch miałby także duże znaczenie z punktu widzenia samego klubu. Tondela potrzebuje bowiem nie tylko nowego trenera, ale przede wszystkim impulsu, który pozwoliłby jej wydostać się z bardzo trudnego położenia. Zespół znajduje się obecnie w strefie spadkowej i pilnie potrzebuje poprawy wyników, aby realnie myśleć o utrzymaniu.
Tondela walczy o pozostanie w elicie
Sytuacja drużyny jest daleka od komfortowej. Tondela zajmuje obecnie 17. miejsce i ma na koncie 20 punktów. To lokata, która oznacza bezpośrednie zagrożenie spadkiem i sprawia, że każdy kolejny mecz może mieć ogromne znaczenie dla przyszłości klubu.
Układ tabeli wygląda dla Tondeli następująco:
- 17. miejsce daje pozycję w strefie spadkowej,
-
- lokata oznacza grę w barażach o utrzymanie,
-
- pozycja to już bezpieczna strefa,
- strata do miejsca gwarantującego spokój wynosi obecnie cztery punkty.
To pokazuje, że zadanie stojące przed nowym trenerem nie będzie należało do łatwych. Z jednej strony dystans do bezpiecznego miejsca nie jest jeszcze bardzo duży, z drugiej jednak margines błędu zaczyna się wyraźnie kurczyć. Każda seria bez zwycięstwa może jeszcze bardziej skomplikować sytuację.
Czasu na spokojne wejście może nie być
Dodatkowym kontekstem jest niedawne rozstanie klubu z Cristiano Baccim. To właśnie po jego odejściu rozpoczęły się poszukiwania nowego szkoleniowca, który miałby szybko przejąć odpowiedzialność za wyniki drużyny. Jeśli Feio rzeczywiście obejmie Tondelę, najpewniej od razu będzie musiał wejść w tryb ratunkowy, bez większej przestrzeni na spokojne wdrażanie własnych pomysłów.
Tym bardziej że kolejny mecz czeka zespół już niebawem. W terminarzu widnieje spotkanie z Vitórią Sport Clube, a więc rywalem, przy którym każdy punkt może być na wagę złota. Wszystko wskazuje więc na to, że jeśli Gonçalo Feio faktycznie wyląduje w Tondeli, od pierwszych dni pracy znajdzie się pod dużą presją i od razu stanie przed koniecznością walki o bardzo konkretny cel.