Górnik Zabrze udanie rozpoczął serię letnich sparingów. W pierwszym meczu kontrolnym przed nowym sezonem Trójkolorowi pokonali Puszczę Niepołomice 3:0, a trener Michal Gašparík mógł sprawdzić szeroką grupę zawodników. Wynik cieszy, ale kibice będą czekać także na informacje dotyczące zdrowia Bruno Durdova, który zdobył bramkę, lecz jeszcze przed przerwą opuścił boisko z urazem.
Górnik Zabrze rozegrał środowy sparing z Puszczą Niepołomice, czyli swoim klubem partnerskim. Dla zabrzan był to pierwszy test w okresie przygotowawczym, dlatego wynik nie był jedyną istotną kwestią. Sztab szkoleniowy chciał przede wszystkim ocenić dyspozycję piłkarzy po powrocie do treningów i sprawdzić różne warianty ustawienia.
Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Górnika 3:0. Wicemistrz Polski i zdobywca krajowego pucharu szybko przejął kontrolę nad rywalizacją, a już po kilkunastu minutach prowadził różnicą dwóch bramek.
Górnik Zabrze szybko ustawił mecz
Wynik otworzył Lukáš Ambros. Czech w 14. minucie wykorzystał rzut wolny i zaskoczył bramkarza Puszczy płaskim strzałem obok muru. Było to sprytne uderzenie, które dało zabrzanom prowadzenie i pozwoliło im grać z większym spokojem.
Zaledwie trzy minuty później Górnik podwyższył na 2:0. Tym razem do siatki trafił Bruno Durdov, jeden z najciekawszych letnich nabytków klubu. 18-letni Chorwat wykorzystał dogranie Taofeeka Ismaheela i popisał się mocnym strzałem po ziemi.
Bruno Durdov z golem i urazem
Nieoficjalny debiut Durdova miał dwa oblicza. Z jednej strony młody skrzydłowy szybko pokazał jakość i wpisał się na listę strzelców, potwierdzając, dlaczego Górnik zdecydował się zapłacić za niego 900 tysięcy euro. Kwota transferu może jeszcze wzrosnąć dzięki bonusom.
Z drugiej strony pod koniec pierwszej połowy Chorwat musiał opuścić boisko. Schodził z murawy utykając, dlatego w Zabrzu będą teraz czekać na dokładniejsze informacje o jego stanie zdrowia. Dla kibiców to ważny temat, bo Durdov ma być jednym z zawodników, którzy wniosą do ofensywy świeżość i przebojowość.
Jarosław Kubicki ustalił wynik
Po przerwie Górnik nadal kontrolował przebieg spotkania, choć sparing miał przede wszystkim charakter testowy. Trener Gašparík szeroko rotował składem i dał szansę wielu zawodnikom.
Końcowy wynik w 83. minucie ustalił Jarosław Kubicki. Pomocnik wykończył składną akcję gospodarzy i przypieczętował zwycięstwo 3:0.
Michal Gašparík sprawdził szeroką kadrę
Sparing trwał 105 minut, co pozwoliło sztabowi lepiej rozłożyć obciążenia i przyjrzeć się większej liczbie piłkarzy. Gašparík skorzystał aż z 33 zawodników, dlatego mecz z Puszczą był dla niego cennym materiałem do analizy.
Na tym etapie przygotowań najważniejsze są rytm meczowy, zdrowie oraz stopniowe budowanie automatyzmów. Górnik rozpoczął lato od pewnej wygranej, ale prawdziwe wnioski przyjdą dopiero po kolejnych sparingach i dalszej pracy na treningach.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY