EKSTRAKLASA

Górnik Zabrze rozczarował kibiców. Tego meczu nie zapomną

Górnik Zabrze nie wykorzystał atutu własnego boiska w starciu z Legią Warszawa. Spotkanie rozczarowało, a kibice nie doczekali się nawet celnego strzału.

Górnik Zabrze i Legia Warszawa bez pomysłu na zdobycie bramki

Piątkowe spotkanie Górnika Zabrze z Legią Warszawa nie dostarczyło emocji, jakich można oczekiwać po starciu czołowych drużyn Ekstraklasy. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli niewiele zagrożenia. Najlepszą okazję miał Kubicki, który po dośrodkowaniu uderzył głową w niewielkiej odległości od bramki. Wcześniej Szczepaniak posłał piłkę daleko od celu. Poza tym na boisku brakowało konkretów, a przedmeczowe fajerwerki okazały się ciekawszym widowiskiem niż wydarzenia z udziałem piłkarzy.

Po zmianie stron dokonano roszady w ataku. Papszun zdecydował się na wprowadzenie Wjunnyka, który zastąpił Szczepaniaka. Nie przyniosło to jednak wyraźnej poprawy. W 58. minucie sędzia musiał przerwać grę z powodu zadymienia murawy. Zawodnicy wrócili do rywalizacji po ośmiu minutach, ale tempo meczu nadal pozostawiało wiele do życzenia. Przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła przejąć inicjatywy i stworzyć serii groźnych sytuacji.

Górnik Zabrze blisko gola, ale Legia utrzymała remis

Najbliżej zdobycia bramki Górnik Zabrze był w 73. minucie. Zmrzly otrzymał podanie od Federico i oddał mocny strzał, po którym piłka odbiła się od poprzeczki. Janża próbował jeszcze dobijać, lecz nie trafił czysto w futbolówkę. Kilka minut później przypomniał o sobie Wjunnyk. Napastnik przedarł się w pole karne i uderzył z ostrego kąta, ale trafił jedynie w boczną siatkę. W końcówce gospodarze wyglądali lepiej, jednak nie potrafili zamienić przewagi na gola.

Swoją szansę miał również Prekop, który nie wykorzystał dogodnej sytuacji. Mimo doliczenia aż dziesięciu minut wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a szczególnie wymowna była statystyka celnych strzałów: obie drużyny nie zanotowały ani jednego. Dla Górnika to strata punktów przed własną publicznością, choć zabrzanie pozostają na drugim miejscu w tabeli. Mają tyle samo punktów co prowadzący Lech, ale rozegrali od niego dwa mecze więcej. Legia zajmuje trzecią pozycję.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY