Górnik Zabrze dopiął kolejny transfer, ale na jego finalizację musi jeszcze poczekać. Umowa została uzgodniona i podpisana przez wszystkie strony, a dokumenty trafiły do systemu FIFA przed zamknięciem okna transferowego. Problem pojawił się jednak po stronie dotychczasowego klubu zawodnika, który osiągnął limit wypożyczeń. Górnik zwrócił się już do PZPN o pomoc w rozwiązaniu sprawy.
Górnik Zabrze uzgodnił kolejny transfer
Klub z Zabrza ma za sobą bardzo aktywne okno transferowe, ale do zespołu Michala Gasparika miał dołączyć jeszcze jeden zawodnik. Kiedy w środę o północy zakończył się okres transferowy, nie pojawił się jednak oficjalny komunikat dotyczący nowego piłkarza. Wśród kibiców zaczęły więc pojawiać się obawy, że planowany ruch nie zostanie sfinalizowany.
10 września Górnik postanowił wyjaśnić sytuację. Jak przekazał klub, sam transfer został już uzgodniony, a wszystkie zainteresowane strony podpisały wymagane dokumenty. Co istotne, dokumentacja została również w odpowiednim czasie wprowadzona przez oba kluby do systemu FIFA. Problem nie dotyczy więc przekroczenia terminu zamknięcia okna transferowego.
Problemem jest limit wypożyczeń
Przeszkoda pojawiła się po stronie klubu, z którego zawodnik ma przenieść się do Zabrza. Według komunikatu Górnika zespół ten osiągnął już limit wypożyczonych piłkarzy. Znaczenie ma również sposób, w jaki wcześniejsze transfery i wypożyczenia tego klubu zostały zakwalifikowane w systemie FIFA.
To właśnie ta kwestia spowodowała opóźnienie w finalizacji całej operacji. Górnik podkreśla jednak, że transfer nie został anulowany i trwają działania zmierzające do rozwiązania problemu. Dotychczasowy klub zawodnika wraz ze swoją federacją próbuje obecnie wyjaśnić sytuację oraz uzyskać wymagane pozwolenie.
Górnik zwrócił się do PZPN i FIFA
Zabrzanie również podjęli działania, aby przyspieszyć procedurę. Klub zwrócił się do Polskiego Związku Piłki Nożnej z prośbą o wsparcie oraz kontakt z FIFA. Celem jest jak najszybsze ustalenie, czy transfer będzie mógł zostać ostatecznie zatwierdzony pomimo problemu z limitem wypożyczeń.
Na razie Górnik nie ujawnił, o jakiego zawodnika chodzi. Nie podano również nazwy klubu, z którego piłkarz miałby zostać wypożyczony. Transfer pozostaje więc w toku, a jego ostateczna finalizacja zależy teraz od rozstrzygnięcia kwestii formalnych związanych z przepisami dotyczącymi wypożyczeń.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY