Górnik Zabrze musi szybko zareagować po stracie Patrika Hellebranda. Czeski pomocnik niespodziewanie wybrał Koronę Kielce, zostawiając dużą lukę w środku pola przed eliminacjami do Ligi Mistrzów. Jednym z kandydatów do wzmocnienia tej strefy ma być Mateusz Łęgowski, który po rozstaniu z Eyüpsporem jest dostępny bez kwoty odstępnego.
Górnik Zabrze szuka następcy Patrika Hellebranda
Odejście Patrika Hellebranda to dla Górnika Zabrze poważny cios sportowy. Czech przez ostatnie sezony był jednym z najważniejszych zawodników drużyny i odpowiadał za jakość w centralnej strefie boiska. Jego transfer do Korony Kielce zaskoczył, bo wcześniej pomocnika łączono raczej z innymi klubami oraz kierunkiem zagranicznym.
Sam Hellebrand pożegnał się z kibicami w emocjonalny sposób. Podkreślił, że w Zabrzu czuł duże wsparcie, a on i jego rodzina dobrze odnaleźli się w klubie. Zaznaczył jednak, że przyszedł moment na nowe wyzwanie i dlatego zdecydował się na przeprowadzkę do Kielc.
Mateusz Łęgowski na radarze Górnika
Po utracie Hellebranda zabrzanie muszą szukać piłkarza, który zwiększy rywalizację w środku pola. Jednym z rozważanych nazwisk jest Mateusz Łęgowski. 23-letni pomocnik pozostaje bez klubu po przedwczesnym zakończeniu współpracy z Eyüpsporem.
To może być atrakcyjna okazja na rynku. Łęgowski jest do pozyskania bez odstępnego, ponieważ rozstał się z tureckim klubem przed końcem kontraktu. Umowa miała obowiązywać do 30 czerwca 2028 roku, ale problemy związane z zaległościami finansowymi sprawiły, że strony zakończyły współpracę wcześniej.
Kim jest Mateusz Łęgowski?
Łęgowski jest wychowankiem Pogoni Szczecin. W pierwszym zespole Portowców rozegrał 51 spotkań, a następnie zdecydował się na wyjazd za granicę. Grał we włoskiej Salernitanie, szwajcarskim Yverdon Sport oraz tureckim Eyüpsporze.
Mimo młodego wieku ma już doświadczenie z kilku lig. Łącznie występował w rozgrywkach polskich, włoskich, szwajcarskich i tureckich, co może być istotnym argumentem przy ocenie jego kandydatury. Dla Górnika byłby to pomocnik nadal perspektywiczny, ale już obytego z seniorską piłką na różnych poziomach.
Dlaczego Górnik może postawić na Łęgowskiego?
Zabrzanie potrzebują zawodnika, który szybko wejdzie do rywalizacji i da sztabowi większy wybór w środku pola. Łęgowski może grać jako środkowy lub defensywny pomocnik, a jego profil pasuje do drużyny, która po odejściu Hellebranda musi uzupełnić jakość, intensywność i zabezpieczenie przed linią obrony.
Dodatkowym atutem jest brak kwoty transferowej. Górnik w ostatnich tygodniach przeprowadził kilka kosztownych ruchów, dlatego możliwość sprowadzenia wolnego zawodnika może być korzystna finansowo. Warunkiem będzie jednak szybkie przekonanie piłkarza do projektu i dopasowanie jego oczekiwań kontraktowych.
Zabrzanie muszą działać przed Europą
Odejście Hellebranda nastąpiło w szczególnie ważnym momencie. Górnik przygotowuje się do eliminacji Ligi Mistrzów, a rywalizacja na kilku frontach wymaga szerokiej i jakościowej kadry. Strata lidera środka pola tuż przed startem sezonu sprawia, że klub nie może długo czekać z reakcją.
Łęgowski nie byłby prostym zastępstwem jeden do jednego, ale mógłby dać drużynie energię, doświadczenie z zagranicy i większą elastyczność w drugiej linii. Jeśli rozmowy ruszą w konkretnym kierunku, ten transfer może stać się jednym z bardziej rozsądnych ruchów Górnika po bolesnym odejściu Hellebranda.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY