EKSTRAKLASA

Górnik Zabrze zaskoczył decyzją. Trener ujawnił powód ws. Chłania

Maksym Chłań rozpoczął mecz Górnika Zabrze z Widzewem Łódź na ławce rezerwowych. Michal Gasparik wyjaśnił, dlaczego Ukrainiec nie znalazł się w wyjściowej jedenastce.

Górnik Zabrze zaskoczył decyzją. Chłań stracił miejsce w składzie

Obecność Maksyma Chłania wśród rezerwowych Górnika Zabrze na spotkanie z Widzewem Łódź była jedną z niespodzianek przedmeczowych. Ukraiński skrzydłowy w ostatnich tygodniach nie prezentował najwyższej skuteczności, ale wielu kibiców spodziewało się, że ponownie wybiegnie na murawę od pierwszej minuty. Michal Gasparik postanowił jednak poszukać innego rozwiązania. W podstawowej jedenastce pojawił się Zeidane Inoussa, dla którego był to pierwszy występ w barwach Górnika od początku spotkania.

Chłań pojawił się na boisku dopiero po nieco ponad godzinie gry. Trener zabrzan wyjaśnił, że nie chodziło o karę ani o poważne zastrzeżenia do dotychczasowej pracy zawodnika. Gasparik chciał w ten sposób pomóc skrzydłowemu odzyskać skuteczność i wykorzystać jego atuty w końcowej fazie spotkania. Szkoleniowiec liczył, że wprowadzenie świeżego zawodnika w momencie, gdy na boisku pojawi się więcej wolnej przestrzeni, pozwoli mu łatwiej stworzyć zagrożenie pod bramką rywala. Zmiana miała przede wszystkim pomóc Chłaniowi przełamać niemoc strzelecką.

Michal Gasparik wyjaśnił, czego oczekuje od Maksyma Chłania

Szkoleniowiec Górnika podkreślił, że nie ma większych pretensji do Chłania za jego ostatnie występy. Zależy mu jednak na tym, aby Ukrainiec potrafił dać drużynie konkretną jakość również wtedy, gdy nie rozpoczyna spotkania w podstawowym składzie. Gasparik oczekiwał, że w ciągu 20-30 minut gry skrzydłowy stworzy groźną sytuację, a warunki na boisku powinny mu to ułatwić. W drugiej połowie Widzew nie ograniczał się już wyłącznie do defensywy, przez co pojawiły się przestrzenie do szybkich ataków. Właśnie w takich okolicznościach Chłań miał wykorzystać swoją dynamikę.

Ukrainiec rzeczywiście wypracował sobie okazje po wejściu na murawę, ale według trenera potrzebuje jeszcze konkretów w postaci gola lub asysty. Gasparik uważa, że przełamanie pod bramką przeciwnika mogłoby pozytywnie wpłynąć na dalszą część sezonu w wykonaniu skrzydłowego. Decyzja o posadzeniu go na ławce była więc próbą znalezienia rozwiązania, które pomoże zarówno zawodnikowi, jak i całemu zespołowi. Chłań musi teraz przełożyć swoje możliwości na liczby, aby ponownie zwiększyć swoje szanse na regularne występy od pierwszej minuty. Remis z Widzewem 1:1 nie przyniósł Górnikowi oczekiwanego zwycięstwa, dlatego poprawa skuteczności pozostaje jednym z najważniejszych zadań zabrzan.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY