EKSTRAKLASA

Górnik Zabrze znów stracił punkty. Piłkarze mówią wprost

Górnik Zabrze
Górnik Zabrze

Górnik Zabrze zremisował z Widzewem Łódź 1:1, choć liczył na zwycięstwo. Erik Janża, Maksym Khlan i Malthe Hojholt wskazali, co nie zadziałało.

Górnik Zabrze rozczarowany remisem. Janża ocenił mecz

Piłkarze Górnika Zabrze nie ukrywali niedosytu po remisie 1:1 z Widzewem Łódź. Kapitan zabrzan Erik Janża przyznał, że szczególnie pierwsza połowa stała na dobrym poziomie, a obie drużyny potrafiły tworzyć sytuacje podbramkowe. Jego zdaniem to jednak Górnik miał nieco więcej okazji. Zawodnicy byli przygotowani na mocne otwarcie gospodarzy, ponieważ sztab szkoleniowy uprzedzał ich, że Widzew ruszy do ataku w pierwszych 15-20 minutach. Mimo tej wiedzy zabrzanie stracili gola po stałym fragmencie gry. Janża żałował straconej bramki, ale docenił reakcję zespołu, który zdołał doprowadzić do wyrównania.

Kapitan Górnika nie chciał przesadnie koncentrować się na fizyczności przeciwnika. Zwrócił uwagę, że choć Widzew może należeć do zespołów intensywnie pracujących na boisku, najważniejsza pozostaje sama gra w piłkę. Zabrzanie mieli swoje okazje, ale nie potrafili przełożyć przewagi na korzystniejszy wynik. Podobne odczucia towarzyszyły Maksymowi Khlanowi, który pojawił się na boisku z zadaniem wzmocnienia ofensywy. Pomocnik podkreślił, że każdy zawodnik chce rozpoczynać spotkania w podstawowym składzie, jednak dobro drużyny musi być najważniejsze. Zapewnił również, że piłkarze są gotowi do gry niezależnie od tego, czy wychodzą w pierwszej jedenastce, czy wchodzą z ławki rezerwowych.

Malthe Hojholt wskazał problem Górnika Zabrze

Jeszcze mocniej rozczarowanie wynikiem wybrzmiało w wypowiedzi Malthe Hojholta. Pomocnik przyznał, że Górnik przyjechał do Łodzi po trzy punkty, szczególnie po wcześniejszym spotkaniu, w którym również nie udało się osiągnąć oczekiwanego rezultatu. Duńczyk dostrzegł jednak pozytywny aspekt w postawie zespołu. Zabrzanie regularnie dochodzą do sytuacji strzeleckich, ale mają problem z ich wykorzystywaniem. Jak zauważył, w dwóch ostatnich meczach drużyna oddała łącznie około 40-50 strzałów, a mimo to zdobyła tylko dwie bramki. Taka skuteczność nie pozwala w pełni wykorzystać ofensywnego potencjału zespołu.

Hojholt wskazał kilka możliwych przyczyn problemu: odrobina braku szczęścia, ale również konieczność poprawy jakości wykończenia akcji. Podkreślił, że drużyna codziennie pracuje nad formą, lecz musi jeszcze mocniej skupić się na finalizacji. Khlan z kolei wyjaśnił, że przed wejściem na boisko otrzymał od trenera jasne polecenie: grać ofensywnie i szukać bramki. Zabrzanie nie chcieli rezygnować ze swojego stylu, nawet gdy Widzew w drugiej połowie cofnął się głębiej i utrudniał konstruowanie ataków. Górnik musi poprawić skuteczność, jeśli chce zamieniać przewagę w sytuacjach na zwycięstwa. Po kolejnym remisie zespół zamierza kontynuować pracę i szukać lepszych rezultatów w następnych spotkaniach.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY